Niczym zdezorientowany Travolta w filmie Pulp Fiction :D

„Poznałam Cię wiesz? Zobaczyłam w Tobie sens wielu lat czekania, ujrzałam w końcu te dłonie, usta i oczy, które wypatrywałam gdzieś ciągle w tłumie. Wiem, że to Ty. Istniejesz”.

~ Natalia Belcik

Czy jest na sali ktoś, kto ma z „Bratnim” identycznie, jak z „Bliźniakiem”, ale z tą małą różnicą, że nic tutaj nie dołuje, a daje powera do działania? Czy tylko ja tak mam i wyglądam niczym zdezorientowany Travolta w filmie Pulp Fiction? :D :D :D

What the fuck is going on?! :D

Znowu jakieś retrogradacje, sracje, pierdacje :D Ruchy tu, ruchy tam :D Tutaj nów, tam pełnia :D To w Lwie, to w innym znaku, a mój Bratni zaczął mieć właściwości Bliźniaka :D No i biedna Taryn tak sobie siedzi od kilku dni, szczęśliwa na maxa, jakby jakiś dobry towar zjarała albo wciągnęła (HAHAHAHA) i zastanawia się: WHAT THE FUCK IS GOING ON?! :D
Nie pojmuję, nie kapuję :D Że niby Bratni Bliźniakiem, a Bliźniak jedynie Bratnim? :D I że niby ten pierwszy przyszykował mnie na tego drugiego, a ten drugi wcale nie szykuje mnie na pierwszego? :D Ale, że co? :D Ale, że jak? :D O co chodzi, co się dzieje? :D Niech mnie ktoś przytuli :D

DALEKO JESZCZE?! :D :D :D hahahahahahaha

Niebieski kwiat i kolce, niebieski kwiat i kolce :D

AVADA KEDAVRA na to wszystko normalnie i ciao!!! :D

Rawr!!!

Tak koncertowo spieprzyć mi humor, to tylko i wyłącznie ON potrafi!!! Twardo brnę w niemyślenie o nim i idzie mi bardzo dobrze i to nie dlatego, że usilnie to robię, ale po prostu to dzieje się samoistnie. I nagle dziś, wchodzę do pracy, a tam info, że w podkarpackim trzyosobowa rodzina zginęła, bo wpadli autem do wody… Oblał mnie zimny pot i jednocześnie zalała mnie fala gorąca, bo przecież ON jest z podkarpackiego… Już oczami wyobraźni widziałam jak wyciągają z tej wody jego przemarznięte zwłoki i zwłoki jego rodziny… Już łzy w oczach, już serce mi prawie wariuje… I ta myśl, że może to byłoby dobre, gdyby któreś z nas odeszło z tego świata… Może właśnie padło na niego, ale po chwili: O CZYM JA W OGÓLE MYŚLĘ?!
Skarciłam się w myślach, słucham dalej wiadomości. Musiałam coś tam zrobić, więc na chwilę przestałam patrzeć w TV. Po chwili ponownie się odwracam, a tam info, że to nie podkarpackie, ale dolnośląskie jednak… I ta myśl: What the fuck?! Czy to mnie posrało, czy jednak tych z telewizji…
No i szczerze powiedziawszy, to nie wiem do tej pory.
I po co to wszystko?
No po co, ja się pytam…