Trąby Apokalipsy, czy coś innego? ;)

Kto siedzi w naszych tematach, ten pewnie już o tym słyszał lub czytał. Chodzi o dziwne dźwięki, które można usłyszeć prawie na całym świecie. Są na ten temat różne teorie, ale moja jest taka, że to po prostu sygnały zmian, które zachodzą we Wszechświecie. Ja też je słyszałam, ale nie pamiętam, czy był to 2012 r. czy 2013 r. Pamiętam, że wyszłam na balkon i słuchałam, zapukałam bratu w okno, on wyjrzał więc zapytałam, czy to słyszy. Powiedział, że tak i że to pewnie z budowy. Fakt faktem, że wtedy sporo tego w naszych rejonach było i faktycznie brzmiało, jakby jakaś ciężka maszyneria, jakiś dźwig, czy coś, się przemieszczało. Ale ja, jak to ja, jakoś bardziej skłaniałam się ku teorii, że to wcale nie żaden dźwig, ani nic ziemskiego…
Ktoś z Was to może słyszał?

Jeb z kosmosu ;)

No cudownie wręcz ;) Przed nami jeden wielki JEB. Także lepiej trzymajcie się mocno, bo przedsmak tego można już poczuć na własnej skórze (serio???). Aż 6 planet w natarciu… Uroczo.
Nie będziemy mogli znieść wszelkich kłamstw i negatywnych energii (taaa???). Największy wpływ tych planet będzie widoczny w obszarze DOMU i ZWIĄZKÓW. Generalnie Wszechświat będzie nas zachęcał, abyśmy zaczęli na świeżo, stojąc twardo obiema stopami na ziemi. No przecież chcę! Jeny…
Dobra, zrobimy tak. Przypinamy się pasami bezpieczeństwa i „jedziem z tym koksem” ;)
Przecież gorzej być nie może ;)

3 października 2014 r.

Drodzy moi, jutro jest 3 października, czyli dzień o wibracji 11 (3+1+0+2+0+1+4). O godzinie 11:11 zaczynamy naszą „modlitwę”. Ponieważ w sumie nie ma jednej konkretnej prośby, a każdy z nas ma jakieś swoje małe, indywidualne „prośbieńki”, sprawa wygląda tak, że każdy modli się jak chce – WŁASNYMI SŁOWAMI. Wypowiadane szczerze, prosto z głębi serca będą najlepszą modlitwą. Dlatego kochani, przemyślcie swoją sytuację. Pamiętajcie, że nie mają to być słowa ego (ja chcę to mieć, ja chcę żeby było tak i tak, bo muszę, bo pożądam itd.). Pokora kochani! Pokora powinna tu odegrać bardzo dużą rolę. Nie zapomnijcie też wspomnieć o pozostałych Bliźniakach. A przede wszystkim o swoim własnym, najdroższym. Pamiętajcie, że nie jesteście pępkiem świata i tak naprawdę, to nic Wam się nie należy. To tylko dobra wola Boga i całego Wszechświata, jeśli Nam pomogą. Zrozumcie też, że nie zawsze nasze prośby zostaną spełnione w mgnieniu oka. Jeśli na daną chwilę, muszą wydarzyć się inne sprawy, to zaakceptujcie to. Przyjmijcie. Czasem musimy uderzyć o kamieniste dno, aby docenić możliwość pływania z głową nad wodą.

3 października 2014 r.
godz. 11:11
Do zobaczenia na wyższych częstotliwościach ;)