Ewa Lipska – wiersz

„Wybaczcie mi to…”

Nie odpowiadam, na wasze listy, telefony.
Porzucam przyjaźnie.

Wybaczcie mi to…
Coraz bardziej przywiązuję się do siebie,
Wycofuję się w głąb.
Nie zadziwia mnie naród.
Nie zadziwia mnie tłum.

Zwycięstwa i klęski łączą się w jedno.
Zyski i straty łączą się w jedno.

Na wrzosowiskach podziwiam motyla.
Nocami karmię nietoperze.

Z wierzchołka góry
obserwuję
zachodząca ostrygę słońca.

Wybaczcie mi to…

- Ewa Lipska

Prion – wiersz

i jeszcze nadejdzie ten czas,
bo on nadejdzie,
że Ty i ja
w dzikim, tanecznym
obłędzie,
że czas się dla nas
zatrzyma,
że obdarzy nas chojnie,
że oczy się wreszcie znajdą
i usta i dłonie,
i palce zatańczą sploty
i łóżko będzie za małe
i ziszczą się nasze tęsknoty
że Ty i ja, że my wreszcie,
przyśpiesz nasz czasie,
teraz przyśpiesz,
odetchniesz gdy nadejdziesz,
bo przyjdziesz przecież,
będziesz, odpoczniesz,
gdy my w miłosnym obłędzie…

- Prion

Bo mi się spodobało…

BALLADA

Ta miłość nie wyznana, zawstydzona sobą,
nieśmiała jak dziewczyna przed pierwszym występkiem,
nie odważa się nawet dotknąć twego czoła,
chociaż marzy o pocałunku twoich niemych warg.

Ile razy tak stałam:wczoraj, przed stuleciem,
przed potopem, tak dawno, że przedtem tylko mrok.
Ile razy mówiłam nie mówiąc do ciebie:
pokochaj, pokochaj mnie.

Zapadały się miasta, wybuchały gwiazdy,
rzeki obejmowały ziemię ramionami wód.
Ja patrzyłam ci w oczy-żałosna Kasandra
wiedząc, o wszystkim wiedząc tysiące lat wprzód.

Ta miłość nie wyznana taka ma pozostać,
bo tylko w utajeniu będzie prawdziwie lśnić.
Twoje oczy-komety nie mnie już świecące
przywołam w samotny grób.

Obejdzie się bez dotknięć, bez ślepej czułości,
które powleka palce aksamitem łąk.
Obejdzie się bez upojeń, ciał dzikiej gonitwy
poprzez eksplozje trzewi, poprzez obłęd krwi.

I będę tak stała: o krok- o świat od ciebie
z tym wyznaniem wstrzymanym w kącikach ust.
To nieprawda, że płaczę. Nie kochanka, nie żona.
Umarła. Wierny nikt.

- Adrianna Szymańska z tomiku poezji „BYĆ”

Wybieram…

I choose

Wybieram kochać Cię w ciszy,
bo w mojej ciszy nie ma odrzucenia.

Wybieram kochać Cię w samotności,
bo w mojej samotności nikt poza mną nie posiada Twojego serca.

Wybieram wielbić Cię na dystans,
bo dystans chroni nas oboje przed bólem.

Wybieram więzić Cię w moich myślach,
bo w moich myślach to ja decyduję o wolności.

Wybieram całować Cię przez wiatr,
bo wiatr jest delikatniejszy niż moje usta.

Wybieram trzymać Cię w moich marzeniach,
bo moje marzenia nie mają końca.

- autor nieznany