Twoja transformacja zaczyna się TERAZ

This month’s cosmic events are challenging, but they can also be transformational. In fact, with action planet Mars now in the spiritual sign of Pisces, you have an amazing opportunity for growth and change, but it won’t just happen — your metamorphosis is up to you! As Maya Angelou said…

„We delight in the beauty of the butterfly, but rarely admit the changes it has gone through to achieve that beauty.”

What’s happening to you right now is like the caterpillar’s struggle to become a butterfly — the struggle gives strength to the wings so they can fly! By confronting your emotional roadblocks and fears, you’ll know what you need to fix so you can fly free. The first step is to… LET IT GO.

Kosmiczne wydarzenia tego miesiąca są wymagające, ale mogą też być transformujące. Właściwie to z planetą działania, jaką teraz w duchowym znaku Ryb jest Mars, masz wspaniałą szansę na wzrastanie i zmianę, ale to nie stanie się tak po prostu — Twoja metamorfoza zależy od Ciebie! Tak, jak Maya Angelou powiedziała:

„Zachwycamy się pięknem motyla, ale rzadko dopuszczamy do siebie zmiany, jakie przeszedł, aby osiągnąć to piękno.”

To, co się teraz Tobie dzieje, jest jak zmagania gąsienicy, aby stać się motylem — zmaganie się daje siłę skrzydłom, aby mogły latać! Poprzez skonfrontowanie się ze swoimi emocjonalnymi przeszkodami i lękami, będziesz wiedzieć, co potrzebujesz w sobie naprawić, aby móc latać wolno. Pierwszy krok to… PUSZCZENIE TEGO.

Źródło: Tarot.com

Transformacja, intuicja i Cudowny Medalik

Witajcie duszyczki :)

Transformacja wewnętrzna pełną parą. Nie smucę się, nie dołuję. AKCEPTUJĘ. Napływają do mnie nowe myśli, nowe przemyślenia. Mam nowy tok myśleniowy. Zaczynam widzieć wszystko jaśniej, więcej i co najważniejsze, czuję, że to jest właśnie to. Czuję się, jakbym wyszła z jakiegoś wiru, w którym siedziałam odkąd Bliźniak wyjechał. Już się nie boję, że w jakiś sposób, go stracę, ani nie czuję, że muszę z nim być żeby czuć się spełniona. Wchodzę w jakiś nowy etap i czuję się z tym bardzo dobrze :) Najwidoczniej jest to możliwe żeby uzyskać całkowitą harmonię z tym wszystkim :)
Wczoraj nie mogłam zasnąć i czułam, że Bliźniak też. Więc zaczęłam mu wszystko opowiadać od pierwszego dnia, gdy się spotkaliśmy, po te wszystkie miesiące, aż do jego wyjazdu. Na końcu z prawego oka poleciała mi MEGA łza, po drodze zabierając ze sobą łezkę z lewego oka i po chwili już było sucho. Zasnęłam spokojnie po tym i śniło mi się, że jestem w ciąży :) Wszystko doskonale czułam, jakbym naprawdę w niej była :) Uwielbiam realne sny :) Wgl symbol ciąży we śnie, to bardzo dobra wróżba :)
W weekend miałam dziwne zdarzenie, bo z piątku na sobotę śnił mi się mój kolega z pracy, no i powiedział mi, że operacja się udała, a faktycznie, miał coś tam mieć robione. I wyobraźcie sobie, że wczoraj siedzę na fejsie, a on pisze posta, że operacja się udała… :D Padłam :D
Intuicja mnie nie zawodzi, a gdy o coś proszę, to dostaję to coś :) Rzeczy, które kiedyś sobie wymarzyłam powoli się spełniają :) Nawet takie niby nic, jak zwykła sokowirówka. Kiedyś sobie pomyślałam, że muszę qpić, ale jakoś nic się nie składało na to. A dziś ją dostałam :) To mój kolejny krok w kierunku jeszcze zdrowszego odżywiania :)
I ten spokój w sercu i w myślach :) To jest najlepsze :) Jak wakacje jakieś :D

A teraz napiszę coś, co będzie zrozumiałe tylko dla tych, którzy mają to rozumieć ;) Dostałam dziś prezent od mojego firmowego kapelana. Gdy go dostałam, zdębiałam. Był to Cudowny Medalik wraz z karteczką z modlitwą i małym wyjaśnieniem, o co chodzi. Ale co mnie najbardziej uderzyło, to rok, który jak wół widnieje na medaliku… Jest to rok 1830… Cyfry te wraz z 832 bardzo mnie prześladują. A najlepsze jest to, że 1832, to rok, w którym Cudowny Medalik po raz pierwszy został wybity… Coś czuję, że jednak Matka Boża ma ogromny udział w tym wszystkim…
Taki prezent…
Z takimi znakami…
Akurat TERAZ.
Nic dodać, nic ująć!

DSC_0378

Przekaz na dziś i najbliższe tygodnie

Today marks the start of a few very difficult weeks to come as Mercury moves into Scorpio, the sign that stirs up troubles deep inside of you. This is one of Mercury’s most challenging placements, but it can also be the most transformational!

It’s like the caterpillar struggling to become a butterfly — the struggle gives strength to the wings so they can fly. Confronting your old hurts and hang-ups now gives you a profound opportunity to heal and grow. It’s time to… LET IT GO.

Dzisiejszy dzień odznacza się początkiem nadejścia kilku bardzo trudnych tygodni, bowiem Merkury przechodzi do Skorpiona, znaku, który mieli problemy głęboko w Tobie. To jest jedno z bardziej wymagających ulokowań Merkurego, ale takie, które może być też najbardziej przemieniające!

Tak, jak gąsienica walczy, aby stać się motylem — walka daje siłę skrzydłom, aby mogły latać. Skonfrontowanie się ze swoimi starymi zranieniami i kompleksami daje Ci całkowitą możliwość do uzdrowienia i wzrastania. To jest czas, aby… PUŚCIĆ TO.

Źródło: Tarot.com