Wybieram siebie!

Wybieram siebie, bo na to zasługuję.
Wybieram siebie, bo jestem tego warta.
Wybieram siebie, bo zbyt długi czas o sobie nie myślałam.
Wybieram siebie, bo zbyt długo wybierałam wszystko inne, oprócz siebie samej.
Wybieram siebie, bo ludzie odchodzą, ludzie przychodzą, a ja zawsze ze sobą zostanę.
Wybieram siebie, bo chcę cieszyć się życiem.
Wybieram siebie, bo chcę być szczęśliwa, a nikt inny mi tego szczęścia nie da.
Wybieram siebie, bo ze sobą czuję się dobrze.
Wybieram siebie, bo liczę się ze sobą.
Wybieram siebie, bo akceptuję siebie.
Wybieram siebie, bo kocham siebie.
Wybieram siebie, bo tylko ja mogę mieć nad sobą władzę.
Wybieram siebie, bo zbyt dużo ludzi wybiera wszystko inne oprócz siebie.
Wybieram JA.
TY jesteś w drugiej kolejności.

Dziwna energia dzisiejszego dnia

Today you could experience the deepest kind of soul connection possible! The auspicious Grand Fire Trine between Venus, Jupiter, Uranus, and the Moon (all in passionate Fire signs) is radiating rare romantic energy, only to be followed by a powerful Full Moon! This is an especially phenomenal time for love that could ultimately serve a divine purpose…

According to Plato’s „split-apart” theory, we are all part of one soul that has been separated. If you’re lucky enough to discover your other half in your lifetime, you will experience a powerful bond — and today’s energy is practically pulling soul mates back together! It could be someone you’ve never met, or it could be your husband of 20 years. So, how will you find your kindred spirit? Ask the universe…

Wybaczcie, ale przed chwilą przypomniałam sobie, że to dziś na pocztę dostałam. Nie mam już siły żeby dziś tłumaczenie robić, bo oczy same mi się zamykają. Wierzę, że dacie radę ze zrozumieniem tego, co tu jest napisane ;) A jak nie, to jutro przetłumaczę.
Generalnie w tekście chodzi o to, że dziś można doświadczyć najgłębszego duchowego połączenia i że energia dzisiejszego dnia przyciąga do siebie Bratnie Dusze.
Pewnie dlatego mój BD słuchał dziś Mirrors! ;)

A tak w ogóle to patrzcie dziś w niebo, bo Wenus łączy się z Jupiterem, tworząc coś, co astronomowie nazywają „Gwiazdą Betlejemską”. Robi się ciekawie ;)


http://blog.chron.com/sciguy/2015/06/star-of-bethlehem-conjunction-of-venus-and-jupiter-next-week/