Wczoraj zdrowa, dziś chora

Wczoraj były urodziny Bliźniaka i czułam się OK, a dziś czuję się chora. Jakby mi się czakra serca oczyszczała. Mam męczący kaszel i czuję się naprawdę kiepsko. A jutro pewnie będę, jak nowo narodzona ;) Jak zwykle po takich akcjach.
Nie ma to, jak być Bliźniaczym Płomieniem i nie dość, że sama się przebudzasz duchowo, to jeszcze odczuwasz swojego Bliźniaka ;) Żyć nie umierać :D