Rok od ostatniego SMSa do Bliźniaka…

Dziś mija dokładnie rok od ostatniego SMSa, którego wysłałam Bliźniakowi. Było tam między innymi zawarte, że zawsze będę o nim pamiętać… I tak jest, bo jak mam zapomnieć mojego najdroższego? Jak zapomnieć siebie?
Pamiętam nawet to, że dziś w sumie jego „drugie” imienny. Heh… Pamiętam wszystko.
NIE ZAPOMNĘ.

Cały czas mam te wszystkie SMSy do niego… na starym telefonie. I żadnej odpowiedzi…
Wciąż zero jakiegokolwiek kontaktu od 4 lipca 2014 r.

I już nie proszę o nic dla siebie, ale mam nadzieję, że dobrze mu się wiedzie. Że jest szczęśliwy i zdrowy. To wszystko…

 

Ważna decyzja i ważny krok

Podjęłam bardzo ważną decyzję i zrobiłam bardzo ważny krok. Odważyłam się napisać SMS do mojego Bliźniaka :D Nie wiem, co teraz będzie! Ja na jego miejscu bym padła z wrażenia :D I w sumie nie wiem, czy bym odpisała :D Co prawda nie lubię zostawiać ludzi bez odpowiedzi, ale hmm, TO NIE JEST ZWYCZAJNA RELACJA. No cóż, zobaczymy ;)
Trzeba żyć dalej :D W razie czego, siatkę na głowę mam już gotową :D :D :D
Nie, nie napisałam mu, że jest moim Bliźniaczym Płomieniem i że go kocham :D Napisałam mu bardzo ładnie, że chciałabym porozmawiać. Tyle i aż tyle :)

I’ll be back  8-)