To tylko zaćmienie

Albo aż!
Ból głowy i inne dziwne i jeszcze dziwniejsze jazdy, m.in. senność i mdłości itd. Ale spoko, dam radę, bo jak nie ja, to kto? ;)
Ogólnie jest bardzo, BARDZO dobrze ze mną :) Tylko czasem, gdy se pomyślę, że już do końca życia księżyc i reszta bandy będą mieli wpływ na moje jestestwo, to wiecie – śmiech wariata w psychiatryku ;)
Ostatnio bardzo czuję, że Bliźniak chce się ze mną skontaktować. No po prostu kosmos jakiś z tymi znakami i przeczuciami. Jeśli tak faktycznie jest, to najdroższy Bliźniaku – RUSZ DUPĘ i nie czekaj na cud, bo z mojej strony on się na pewno nie zdarzy :) Nie masz co liczyć na to, że to ja się odezwę, bo to już było i skutku nie przyniosło. Dnia 7 grudnia 2014 r., tak jak obiecałam, wysłałam Ci ostatniego SMSa i tak jak obiecałam, nigdy o Tobie nie zapomniałam i nigdy nie zapomnę. BO CIĘ KOCHAM. Mimo wszystko…
Słuchaj, a może tak dla odmiany nie będziemy uciekać, ani Ty, ani ja? I może tak dla odmiany, pozwolimy ponieść się tej miłości? :) Podobno razem raźniej :)
A tymczasem, borem, lasem, wracam do mojego nowego, lepszego życia :)

Wyczerpana bateryjka, przeczucia i wizje

Czuję się, jak wyczerpana bateryjka. Wczoraj przyszłam z pracy, była godz.15, położyłam się i odpłynęłam na godzinę. Dziś podobnie, ale nie odpłynęłam od razu, tylko dwie godziny później, choć bardzo starałam się nie zasnąć. Świetny dowód na to, że żadne super witaminy dodające witalności na TO nie działają ;) hehe
I wiecie co jest zabawne? Że od kilku dni rozglądam się po samochodach i dokładnie obserwuję każde auto, które mnie mija. Mam w sobie jakieś dziwne i mega silne przeczucie, że Bliźniak przyjedzie. Jak jestem w domu, to co chwila podchodzę do okna i się rozglądam, czy przypadkiem już go gdzieś nie ma. A może po prostu silnie o tym zaczął rozmyślać? Od razu przypomniało mi się, jakie pytanie mi zadał podczas medytacji: gdzie Ty mieszkasz? Hmm…
Dziś też nachodzą mnie jakieś wizje momentów tata-córka. Widzę go z nasza córką. Widzę go, że będzie takim tatą, jakiego ja nigdy nie miałam. Jestem wzruszona i mam ochotę już dziś mu za to podziękować. Kocham go tak bardzo <3