Podziękowanie i lekkość

Wczoraj podziękowałam za wszystko. Za znaki, za to co przechodzę i za Bratniego, przed którym tyle czasu uciekałam, bo jakby nie było, minął rok. Powiedziałam, że już rozumiem dlaczego się pojawił i dlaczego jest tak, a nie inaczej. Powiedziałam, że jestem gotowa na nowe, na wszystko, co musi się wydarzyć, żeby było, jak należy. I wiecie co? Dziś rano obudziłam się z dziwnym uczuciem w klatce piersiowej, z takim uczuciem, jakby oderwała mi się cała niechciana wydzielina z oskrzeli. Wiecie, jak macie taki mega kaszel i potem ten dziwny taki, niby ból. Do pracy prawie frunęłam i było mi tak niesamowicie radośnie i lekko :) Jak ja dawno się tak nie czułam :) Nawet obejrzałam się cała, czy na pewno wszystkie ubrania mam na sobie, bo naprawdę, lekkość niewiarygodna :D
Godzę się ze wszystkim, niech będzie co ma być :) Przede wszystkim nic na siłę :)

Dziękuję za wsparcie :)

P.S. Gdy klapki z oczu opadają zdajesz sobie sprawę, że w tej całej swojej „zajebistości” nie jesteś tylko i wyłącznie Bliźniaczym Płomieniem, bo dla wielu osób jesteś przede wszystkim Bratnią Duszą. Macie bardzo podobne wibracje, nadajecie na tych samych falach. Towarzyszyliście sobie przez wiele wcieleń i to, że spotykacie się również w tym wcieleniu, to nie przypadek. Macie sobie pomagać wzrastać. Dobre, czy złe doświadczenia – wszystkie nas czegoś uczą. Nie odtrącajmy tego, co przynosi nam PLAN, bo i tak z tym, nie wygramy :)

Podziękowania dla Was

Kochani, po raz kolejny stanęliście na wysokości zadania i tym razem nie ja dla Was, a Wy dla mnie byliście. DZIĘKUJĘ.
Od soboty toczę ze sobą istną walkę, co zresztą widać. Dziś jestem po rozmowie z przemądrą osóbką, którą bez żadnego „ale” mogę nazwać moją przewodniczką duchową. Już nie pierwszy raz jej słowa, że się tak wyrażę, postawiły mnie na nogi. Jutro Wam napiszę, co mądrego mi powiedziała, żebyście też mogli z tej mądrości i wiedzy skorzystać. A póki co jeszcze raz Wam dziękuję, za to, że jesteście. Za to, że zbieracie mnie do kupy, gdy się rozsypuję.
Dobrej nocy Drodzy :) <3