Rok od ostatniego SMSa do Bliźniaka…

Dziś mija dokładnie rok od ostatniego SMSa, którego wysłałam Bliźniakowi. Było tam między innymi zawarte, że zawsze będę o nim pamiętać… I tak jest, bo jak mam zapomnieć mojego najdroższego? Jak zapomnieć siebie?
Pamiętam nawet to, że dziś w sumie jego „drugie” imienny. Heh… Pamiętam wszystko.
NIE ZAPOMNĘ.

Cały czas mam te wszystkie SMSy do niego… na starym telefonie. I żadnej odpowiedzi…
Wciąż zero jakiegokolwiek kontaktu od 4 lipca 2014 r.

I już nie proszę o nic dla siebie, ale mam nadzieję, że dobrze mu się wiedzie. Że jest szczęśliwy i zdrowy. To wszystko…