Moje zaćmienie w dosłownym tego słowa znaczeniu ;)

Zaćmienie1 20 marca 2015 r.

Obudziłam się dziś z uczuciem kaca, mimo że wczoraj nawet kropli nie spożyłam. Hmm… Za to robiłam sobie medytację, widziałam Bliźniaka, który był smutny, ale czułam, jak bardzo mnie kocha. I wyobraźcie sobie, że ze wszystkich rzeczy, o które mógł mnie zapytać, spytał gdzie mieszkam. Co mi teraz daje 100% pewność, że nie wie dokładnie gdzie. Wie które osiedle i w którą stronę zawsze szłam, ale gdzie konkretnie, to nie wie. Ale spoko, powiedziałam mu :D I prawda jest taka, że nawet nie znając mojego adresu, gdyby tu przyjechał i byłby to właściwy czas, to byśmy się i tak spotkali. Bo tak to właśnie działa. Nasze dusze zawsze bez problemu się odnajdą. I wszystko w temacie.

Ostatni tydzień był tygodniem dziwnych dziwności i pomyśleć, że to jeszcze nie koniec… Ale jest dobrze :) Rozwijanie się i wzrastanie :) Pranie, wirowanie, oczyszczanie :) Można rzec, WIOSENNE PORZĄDKI :) Wszystko jest tak, jak powinno być :) A dziś idę łapać promienie słońca, przytulać drzewa i rozsiewać miłość :)
Miłego i błogosławionego dnia wszystkim życzę :)