„Bożociałowy” dżołk :D

Kto powiedział, że w Boże Ciało nie można się trochę pośmiać? ;) Mi tam jest bardzo wesoło :D Mam wolne, schudłam 7 kg, jest piękna pogoda i Liga Światowa :D
Miłego dnia duszyczki :)

boskie ciała

Jeszcze nawiążę, do zeszłorocznego Bożego Ciała. Miałam iść na całą uroczystość, ale się trochę zagapiłam i poszłam jedynie na końcówkę, czyli na powrót wszystkich z sąsiedniej parafii do naszego kościoła.
Stałam na rozdrożu i Bliźniak zobaczył mnie już z daleka. Gdy podszedł bliżej, stanął w niewielkiej odległości naprzeciwko mnie i niby kierował ruchem ;) Oczywiście zerkał na mnie i po chwili przeszliśmy do przygotowanego ołtarza. Gdy tak szliśmy, popatrzyłam na niego i pomyślałam: TO JUŻ OSTATNI RAZ…
Oczywiście od razu się otrząsnęłam z tego: O Boże, dlaczego, ja o tym pomyślałam?! Prawda jest taka, że moja dusza wiedziała, że to jego ostatni raz w naszej parafii. A potem zaczęłam sobie mówić, może to również jego ostatnie Boże Ciało w roli księdza… Kto wie…