Dobitnie i ostro, ale coś w tym jest…

(…) spójrz na siebie… jesteś żałosny budując ze swoich nieszczęść świątynię, w której je celebrujesz… i przy kolejnych potknięciach usprawiedliwiasz samego siebie, że jesteś przecież taki rozpieprzony od tych nieszczęść. i nie masz siły iść dalej, i motywacji też nie masz, więc uprawiasz tumiwisizm… i krzywdzisz tych co przy Tobie, bo na nich też Ci już nie zależy… i tak pięknie wmawiasz, że nie potrafisz się ponieść…
nie, Ty nie chcesz się podnieść, Ty też nie potrzebujesz pomocy, Ty potrzebujesz pieprzyć do porzygu o tych nieszczęściach, by wzbudzić zainteresowanie i współczucie…
wiesz co Ci dolega? egoizm, kur** (…)

- M. / epicentrum

Wciąż wiemy za mało…

Są takie dni,
gdy się nie wie co dalej będzie…
Kiedy wszystko jest błędem
i wszyscy są w błędzie…
Są takie miejsca,
gdzie by się odejść chciało…
Nikt nie wie gdzie…
Bo wszyscy wciąż wiedzą za mało.
Są takie łzy,
które nigdy nie wypłynęły,
Tylko tkwią w nas…
Gdzieś w środku serce rozstrajają.
Są tacy ludzie…,
Za których by się życie oddało.
Dlaczego…???
Nikt nie zna odpowiedzi.
Wciąż wiemy za mało…
Jedynie Serce wie…dlaczego…

- autor nieznany