Świątecznie :)

Wesołych Świąt Bliźniory i Bratnie Duszory :)
Jak się czujecie? Powiem Wam szczerze, że bałam się dzisiejszego dnia, bo od tygodnia chodziłam rozpieprzona na części pierwsze i ratowałam się Deprimem…
Wspomnę tylko, że w moim życiu obecnie wszystko gra i dobrze się układa, także nie trudno się domyśleć skąd wzięło się rozpieprzenie ;) Mam to każdego roku po kilka razy od 4 lat, więc w sumie przyzwyczaiłam się do takiego stanu rzeczy, ale wyobrażacie sobie opcję, że mam męża, dzieci, ułożone życie i nagle, całkiem z dupy, pojawia się takie rozpieprzenie? HA HA HA. No boki zrywać ;)
I Bogu niech będą dzięki, że z nikim nie jestem! Uff ;) Bo być z kimś będąc wciąż w takiej emocjonalnej dupie, to nie było by fajne DLA NIKOGO.
Hmm chyba ostatnio przesadzam ze słowem DUPA, ale co tam :D
DUPA, DUPA, DUPA! :D :D :D
Jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT :)