Wyjątkowy dzień ;)

23.08. – moje urodziny :)
Kończę dziś 34 lata :)
A wiecie kto 28.03. tego roku skończył 43 lata?
ON :D
I wiecie kogo dziś na zdjęciu zobaczyłam?
JEGO!
A co jest najlepsze?
Że zobaczyłam je w folderze ze zdjęciami u osoby, która po prostu była świadkiem na jakimś ślubie, którego on kiedyś udzielał :D
A było to tak: siedziałam właśnie na Fejsie, gdy zobaczyłam zdjęcie mojej koleżanki, która wrzuciła info, że jej córeczka skończyła roczek. I pytam koleżankę z pokoju w pracy czy ją pamięta, na co ona odpowiada, że nie, ale po chwili pyta czy są jakieś inne zdjęcia. Tak więc, wchodzę do tamtej na profil, klikam zdjęcia i szok :D Mój ksiądz :D
A potem się śmiałam i śmiałam, bo cały czas ani widu, ani słychu i nagle dziś, w moje 34 urodziny – JEB!
I co zrobisz? Nic nie zrobisz :D

Słodkiego, miłego życia :)

4 Komentarze

  1. Witaj
    Mam pytanko
    Powiedz mi proszę jak to jest… przeszła Ci miłość do bliźniaka tak poprostu całkowicie,
    Czy odrzuciłas ta miłość bo się rozczarowałas bo on ma kogoś innego?
    Proszę o szczera odpowiedz.
    Zastanawiam się czy ta cała historia o Blizniaczych płomieniach to nie bujda, a
    zwykly stan zakochania? Nie powiem Ka tez myśle ze spotkałam swojego bliźniaka i 3 lata mamy za sobą szarpaniny ale przyznam ze czyje się zawiedziona ze tak się to skończyło u Ciebie i zastanawiam się jak to będzie w moim przypadku.
    Pozdrawiam

  2. Ja podobnie jak Ty miałam cały czas swoją bratnia dusze przy sobie przez te wszystkie okrutne dni kiedy było mi złe. To on ocierał mi łzy, to on zawsze mnie wspieral. Z bratnia dusza zaznaje spokoju, ukojenia, równowagi. Żyje normalnie „bez jakiś obsesji” Uwazam ze nie bez powodumoja bratnia dusza jest przy mnie od poczatku. Kocham swoją bratnia dusze ale o bliźniaku nie zapomniałam jeszcze niestety…

  3. I jeszcze jedno bo tak się przejęłam Twoja historia ze muszę teraz to widziec.
    Powiedz mi czy Ty dałaś kiedy kolwiek tak naprawdę jasno do zrozumienia swojemu bliźniakowi jeszcze jak był księdzem ze czujesz cos do niego itp ?
    Bo wiesz faceci to analfabeci uczuciowi musza mieć wszystko wyłożone na 100 %
    U mnie to mój bliźniak napoczatku był tym uciekającym ( pamietam jak wypowiedział słowa typu ze robi się niebezpiecznie”) i zwiał. Wolał spotykać się z taka puszczalska niż byc ze mną. Długo nie mogłam się po tym pozbierać. Zaszła zmiana rol – Teraz to ja uciekam przed nim. Ostatnio okoliczności spowodowały ze musieliśmy ze sobą rozmawiać na tematy służbowe i do póki nie zaproponował żebyśmy się spotkali to było w miarę. Po propozycjach zaczęło się cos ze mną dziać – zaczęłam sie motać, była zdezorientowana, i pojawił się ten okrutny strach! i suma sumarum do spotkania nie dopuściłam. Teraz jak go widzę choćby z daleka to czuje ogromny, ściskający ból w sercu i wierzcie mi dosłownie uciekam gdzie pieprz rośnie byle go nie widzieć. Tęsknota tez jest jak najbardziej ale strach przed zaangażowaniem się i kolejnym sparzeniem zdominował wszystko. Wiec jeśli tak właśnie czuja się runnersi to tez maja przewalone ale ogolnie są w lepszej sytuacji bo jeśli nie widzi się bliźniaka dłuższy czas to robi się lżej do następnego spotkania. Jak byłam goniąca to pamietam ze było wręcz przeciwnie chciałam go widzieć jak najwiecej, najlepiej cały czas. Jak był blisko mnie to było ok, ale jak już po spotkaniach każdy szedł w swoją stronę to moja tęsknota za nim była tak wielka ze jeszcze dobrze się nie rozstaliśmy a ja już tęskniłam i chciałam znowu z nim być. I cierpiałam z powodu braku jego cały czas w ciągu dnia i czym dłużej czekałam tym było gorzej. Z Uciekaniem jest zupełnie inaczej odczuwa się ból bardzo ściskający w sercu, traci się kontrole nad sobą, w środku wszystko drzy. Owszem czuje się ta miłość ale przedewszystkim strach i ból. Ból jest tak silny ze niemal nie do zniesienia ale tylko wtedy gdy bliźniak jest blisko. Po kilku dniach wszystko wraca do normy choc dalej się myśli o tej osobie. Tak to było u mnie.

  4. Taryn jak dobrze że piszesz tego bloga bardzo mi to pomogło. u mnie już ponad 8 lat separacji bez żadnego kontaktu. nie ma dnia żebym o nim nie myślała i nie tęskniła jestem 10 lat młodsza od Ciebie ale znacznie dłużej to wszystko się ciągnie ponieważ ja i mój twin flame poznaliśmy się jako dzieci. niestety nie dane nam było wspólne życie w tym wcieleniu już nie mogę znieść te tęsknoty

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.