To tylko zaćmienie

Albo aż!
Ból głowy i inne dziwne i jeszcze dziwniejsze jazdy, m.in. senność i mdłości itd. Ale spoko, dam radę, bo jak nie ja, to kto? ;)
Ogólnie jest bardzo, BARDZO dobrze ze mną :) Tylko czasem, gdy se pomyślę, że już do końca życia księżyc i reszta bandy będą mieli wpływ na moje jestestwo, to wiecie – śmiech wariata w psychiatryku ;)
Ostatnio bardzo czuję, że Bliźniak chce się ze mną skontaktować. No po prostu kosmos jakiś z tymi znakami i przeczuciami. Jeśli tak faktycznie jest, to najdroższy Bliźniaku – RUSZ DUPĘ i nie czekaj na cud, bo z mojej strony on się na pewno nie zdarzy :) Nie masz co liczyć na to, że to ja się odezwę, bo to już było i skutku nie przyniosło. Dnia 7 grudnia 2014 r., tak jak obiecałam, wysłałam Ci ostatniego SMSa i tak jak obiecałam, nigdy o Tobie nie zapomniałam i nigdy nie zapomnę. BO CIĘ KOCHAM. Mimo wszystko…
Słuchaj, a może tak dla odmiany nie będziemy uciekać, ani Ty, ani ja? I może tak dla odmiany, pozwolimy ponieść się tej miłości? :) Podobno razem raźniej :)
A tymczasem, borem, lasem, wracam do mojego nowego, lepszego życia :)

20 Komentarze

  1. Witaj Taryn
    Fajnie że zaczęłaś się odzywać. Nie wkręcaj się z tym księżycem. Ja co prawda trafiłem tu, do Ciebie :) przy okzji zaćmienia pewnie nie przypadkiem..
    Mi też bywa duszno słabo i mdło i „wiem” znaczy czuję znaczy może się właśnie też wkręcam, że to ta „gadzina” :) po drugiej stronie ciąga za sznur. Albo to tylko stany lękowe rozwinięte na podstawie obsesji …. generalnie psychiatryk masz rację

  2. Zatoczyliśmy zaćmieniowe koło :|
    Na pocieszenie są teorie że to spirala nie koło, oby tylko w górę tą naszą 3D bo tak to whatever
    Byle by nie w bok, taki wielowymiarowy skok w bok :D

    Czubek

  3. Kochany Marcelku, to Ty sobie nie wkręcaj, że wszystko co się dzieje nas wkręca ;)
    (Nie)stety takie są realia w tej całej swojej nierealności ;)

  4. Kochany Marcelku – ojejku :D
    Dla mnie kiedyś Marcelek to ego, teraz mieszanka zdrowego ego i „wewnętrznego dziecka” czy jak to tam zwą znaczy tej dziecięcej intuicyjnej części czyli chyba dobrze że Marcelek :)
    Nie wkręcam, mam nadzieję łapię równowagę w odczuciach i rozkminach :)
    Oby nie chwilowo…
    Zazdraszczam tego odnalezienia, i że bardzo dobrze itd. I cieszę się że „już” dobrze i że masz „to” za sobą, bo to mi daje nadzieję hih
    Ech..

  5. Mogę Cię zapewnić, że ŁAPIESZ RÓWNOWAGĘ itd.
    Jesteś tutaj jedną z bardziej ogarniętych osób.
    A to, że jesteś zmęczony i wszelkie rozterki się wciąż pojawiają, to powiem Ci, że to normalne.
    Ja też je miewam, ale nie przejmuję się już tym, bo pojawiają się na krótko i raczej nie są jakimś czymś rozpierdzielającym totalnie system, ale procesem oczyszczania.
    Ufam drodze, przyjmuję, co dostaję i nie rzucam się, jak ryba bez wody ;)

  6. Tutaj bardziej ogarnietych osób ?
    Hmm.. trochę tu pusto ostatnio. Ale wiem jak nieogarnięte mam podwórko.
    Wiem bardzo dobrze co to proces oczyszczania… czy tam coś bo już w nic nie wierzę w sensie teorii mongolskich
    Też ufam, wierzę przyjmuję „wpierdól” jestem wdzięczny i przede wszystkim kocham…
    Bardzo dziękuję

  7. Tylko skąd możesz wiedzieć kim i jak ogarnięty jestem. To spijanie sobie z dziubkow. Dwie „pokraki emocjonalne” sobie słodzą. :D
    Ciągle słyszę ogarnij się, jesteś mentalnym emerytem albo daj mi spokój, zawsze w złym momencie itd, o jeszcze ciągle marudzisz :|
    Więc co jest obiektywne

  8. Korffa Marcel, ja nikomu nie słodzę, co wielokrotnie podkreślałam na tym blogu.
    Nikomu też nie zamierzam spijać z dziubka, ale chętnie pierdolnę jakąś prawdą między oczy, jak będzie potrzeba :D
    Nie czuję się jak „pokraka emocjonalna”, a jeśli Ty się tak czujesz, to popracuj nad sobą trochę bardziej ;)
    Żadnego PIERDU, PIERDU! :D

  9. Nigdy nie czułem się jak pokraka, wręcz przeciwnie, tak lubię pisać.Taki test.. :D marudzenie, narzekanie, taka moja rola, chyba..
    Tak jak napisałem bardzo dziękuję

  10. Taryn droga
    Masz i zaćmienie tego łysego drania
    Słyszę i widzę że dziwnie ludziska się czują
    Ale to pewnie ochłodzenie które ma przyjść :(

  11. Nie, wczoraj było półcieniowe zaćmienie księżyca w czasie pełni. Zamykające ponoć jakiś znowu portal. Zaczęło się zaćmieniem 1 września , 9 września byly jakieś mega jazdy koniunkcje itd.
    Taryn ty taka wierząca w astrologię, zaczytana w Astro Marię Moonset LOL

  12. Głównym wydarzeniem wczorajszym była tzw. Harvest Moon, czyli Pełnia Żniwiarzy.
    Poza tym gdybym była „taka wierząca w astrologię” to skupiałabym się na wszystkich rzeczach z tym związanych, a jednak tak nie jest.
    Ale jak widzę, Ty się orientujesz znakomicie w tych klockach :D

  13. To nie Bliźniaki są pojebane tylko schematy i iluzje, którymi całe życie były karmione, tylko po to żeby się po latach dowiedzieć, że nie wszystko jest takim, jakim się wydaje :D :D :D

  14. Nie, wydaje to się chlopu na wsi że mu coś rośnie…Ja wiem .Ty też wiesz..Taryn ..
    ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.