Czasami warto przejść się brzegiem własnego życia…

Czasami warto przejść się brzegiem własnego życia. Uchylić drzwi duszy, by mogło wkraść się słońce. Wsłuchać się w szum serca. Przysiąść na piasku wspomnień, by zrozumieć przypływy smutku i pogodzić się z odpływem niespełnionych nadziei.

- Autor nieznany

15 Komentarze

  1. Bliźniaki zapadły w zimowy sen nic sie nie dzieje wszystko stoi w miejscu jakby sie skończyło

  2. Masz racje zaczęło sie prawdziwe życie tylko ze bliźniak nadal siedzi w głowie ale już nie tak jak w tamtym roku teraz jestem wesoła i cieszę sie życiem ale przychodzi czasem zawiecha w towarzystwie jak ktoś wspomni o ślubie , dziecku i momentalnie robię sie smutna wspominam go :( muszę jeszcze nad tym popracować ale będzie dobrze czuje to ze zaakceptuje to ze nie będziemy razem i będę go traktować jak brata bede mu kibicowała żeby żył jak najlepiej bezemnie :)

  3. To fajnie, im wiecej bedzie prawdziwego zycia i rzeczywistych relacji, tym tamto mniej bedzie bolec. Moze nawet okazac sie, ze dobrze sie stalo, ze tak wlasnie wyszlo. Ale wiem i rozumiem, ze wspomnienia marzen moga bolec. Ja powiem tylko, ze warto bylo porzucic zludzenia :) bardzo bardzo warto, chociaz nie jest latwo. Az nie moge czasem uwierzyc, ze tak die to potoczylo :)

  4. Powoli też zaczynam wychodzić z Bliźniakowego amoku, nic się nie kończy, ale też pierwszy raz w życiu pozwoliłam sobie na cieszenie się życiem i tym co mi daje . Myślę ,że paradoksalnie największa lekcja zaczęła się dopiero teraz.

  5. Małpy? Ja nie małpuję obcych zwyczajów a milość do bliźniaka nie potrzebuje specjalnej okazji do świetowania.

  6. Tak tak kochani zgadzam się z wami calkowicie …. też nie uznaję obcych zwyczajów …bo przecież wiadomo że Sw Walenty byl buddyjskim mnichem a blizniacze plomienie to jest fundament cywilizacji łacińskiej :D
    Kładąc całą etnografie w plastikowej trumience możemy udać się w mądry i bardzo świadomy sen :-*

  7. Nie sądzę … wczoraj miałam sen z serii które się sprawdzają…śniło mi się że będę z córką na igrzyskach w Zakopanem a my rosjanie wygramy w klasyfikacji medalowej …a więc piękne chwile przed nami …jestem szczesliwa …nie mysle o smierci narazie :-P

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.