1 Komentarz

  1. Tak się tylko zastanawiam nad relacją bliźniaczych płomieni, bo wydaje mi się, że jestem uciekającą, ale nie wiadomo, czy to jest jakaś główna rola, czy to może się zmieniać? Czy przeważa jedna np.?
    Mogę napisać, że zwiewanie na drugi koniec sali – definitywnie kwalifikują mnie jako runnera ;)
    A tak po za tym
    To jakaś plaga, bo ja też wczoraj dowiedziałam się, że mój kogoś ma :D Nie wiem czemu zabolało mnie to… i poczułam rozczarowanie…
    A dziś w nocy śniło mi się, że razem z nim i grupą jakichś ludzi chodziłam, a on co chwile, wykorzystując moją nieuwagę „rzucał się na mnie” tak jakoś jakby mnie chciał przytulać, albo coś :P A ja się wyrywałam i wrzeszczałam żeby mi spokój dał :P

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.