8 Komentarze

  1. No to piątka
    Mój też nie jest księdzem, ma kogoś i ma dziecko
    Taka sytuacja

  2. I trzeba żyć dalej :)
    Od kilku dni modliłam się o znak, dziś go dostałam i to z pierwszej ręki :)
    Już wiem co dalej robić – iść przed siebie i nie oglądać się na nic!
    Na nic nie czekać, nie wkręcać sobie, że nagle pojawi się na białym koniu, bo na tym koniu jeździ sobie z kimś innym i dobrze :)
    W końcu się wyjaśniło i mogę zacząć robić swoje :)

  3. Taryn
    A co robić bez znaków?
    Ja rozumiem że każdy ma wybór – pamiętasz – wolna wola, ale…

  4. Zdarza się, tutaj wszystko jat możliwe, jesteśmy BP, wybieramy sobie trudne doświadczenia.
    Twój Bliźniaczy wybrał taką drogę, więc najwyraźniej czegoś chłopaczyna musi się jeszcze nauczyć, więc nie miej do niego żalu, albo jakiś tam pretensji.
    Życie toczy się dalej i to jest cudowne i na dodatek cały czas jest w twoich rękach.

    Nie mam pytań :D

  5. Jesteśmy BP, szalonymi duszami, które w cierpieniu próbują odnaleźć szczęście i mimo wszystko mamy nadzieję… Dużo siły, dużo nam wszystkim życzę.

  6. Tylko jak zapomnieć o Bliźniaku? Gdy znaki prześladują na każdym kroku?

  7. Zawsze zastanawiałam się jak to jest możliwe żeby jednej osobie w życiu splotem dziwnych zdarzeń działo się tyle pokręconych rzeczy – a teraz już wiem, po prostu jestem BP :D

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.