Wróciwszy ;)

Wróciłam we wtorek i od razu wpadłam w wir „remontowo-pracowy” ;) Dopiero wczoraj zgrałam zdjęcia z moich wojaży i dopiero wczoraj rozpakowałam walizkę i zrobiłam pranie :D Tak, nie miałam czasu nawet się w tyłek podrapać, a co dopiero pisać na blogu ;)
Widzę, że znakomicie sobie radzicie i ogólnie jest fajnie :) Bo jest, prawda? ;)
Cały czas męczy mnie tzw. jetlag. Nie wiem kiedy wrócę do „polskiej normalności” po tym wszystkim ;) Tak dobrze mi było na urlopie… Przede mną jeszcze jeden wypad „zagranicowy” i mogę wracać do rzeczywistości ;) A tymczasem, borem, lasem, nadal w zawieszeniu. I dosłownie i w przenośni ;)
Dziś się nie będę o sobie rozpisywać, ale powiem Wam, że mój najdroższy „drugi połówek” prawdopodobnie na 100% księdzem już nie jest. Skąd wiem? A z głównej stronki ekipy, do której przynależał. Oni mają tam taką podstronę z imieninami księży w każdym miesiącu i tak, jak w 2013 r. i w 2014 r. jego imieniny tam były, tak w tym roku ich nie ma. Przecież nie usuwali by jego imienin tylko dlatego, że jest na urlopie zdrowotnym, prawda? ;) No raczej ;) Także widzicie, dzieje się bez mojej ingerencji słownej, listownej, mailowej czy esemesowej ;)
Gdziekolwiek i z kimkolwiek jest – KOCHAM GO.
I niech się dzieje, co ma się dziać i jak ma się dziać.
AMEN.

5 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.