Butelka wina i tyle

Dziś postanowiłam wypić butelkę wina i właśnie to czynię :D I w sumie boję się, czy bokiem mi to nie wyjdzie, czyli, czy nie zrobię za chwilę czegoś głupiego :D Np. czegoś takiego, jak napisanie do żonatego i dzieciatego faceta, z którym mamy się ku sobie itd. itp. Tak, jest taki facet w moim życiu :D Wielkie mi co :D Mhh, oj wielkie ;) Jednak wielkie i czas przestać zaprzeczać samej sobie w tej kwestii. Zależy mi, czuję coś i to z wzajemnością! Ale przecież zawsze musi być jakieś ALE…

127 Komentarze

  1. Taryn, rób co chcesz, to twoje życie, ale bloga nie zamykaj :)
    „In vino veritas”- w winie tkwi prawda Marcel ;)

  2. To zbyt długo trwa widocznie nie jest moim BP i nawet nie jest mi pisany…trzeba żyć a nie stać w miejscu

  3. Zycie to wiecznosc, a tylko życie w zgodzie z prawda i miloscia da Ci prawdziwe szczescie, a nie odfajkowanie celow typu dziecko, mąż… wiem co mówie z wlasnego dosiwadczenia.. Gdzie sie spieszysz? Pospiech to wrog wszystkiego. Cierpliwosc i wiara w drugioego czlowieka to klucz by wzniesc czlowieczenstwo na wyzszy poziom….

  4. Kira, moze masz pisany zwiazek przed Blizniakiem, ale jesli jestes siwadoma, ze masz swojego BP to nie rezygnuj tak szybko, ja nie bylam swiadoma , ze jest takie zjawisko w ogole, jesli bylabym swiadoma, ze mam swoj BP, to moje zycie pewnie potoczyloby s ie inaczej, ale tak mialo byc pewnie, raczej zdalabym sie na to co przyniesie los, ale teraz nic nie planuje, wierze, ze jest boski plan i niewiele mozemy zdzialac, bo jesli nie w tym roku to wroci to do nas za 20lat, takie jest prawo wrzechswiata, co ma byc to bedzie…..

  5. Kiara ja też nie mam już 20 lat, ale wciąż czekam. I nieważne że może mi się zdarzy w wieku 85 czy więcej lat? Czy wtedy nie będę mieć prawa do miłości?
    A mąż i dzieci zastanów się dlaczego tak tego pragniesz?
    Musisz zdecydować co jest dla Ciebie najważniejsze Bliźniak i ewentualne samotne życie czy mąż i rodzina. Zdecyduj i nie wracaj do tematu.

  6. Jestem świadoma , pisany związek hmm ale to nie jeden na to wygląda.Może spotkamy się na emeryturze i pojedziemy do sanatorium do Ciechocinka ;)

  7. W każdym wieku masz prawo kto Ci broni a to że Ja tak zdecydowałam.Wiesz mnie jakoś nie cieszy taka perspektywa w takim wieku spotkać się …zobaczy mnie i powie czekałem na Ciebie całe życie a ja będe przeszczesliwa i za dwa ni umrę …bardzo romantyczne

  8. Kiara u Ciebie ego „zabija” ta młość, takie jest moje zdanie, to ego czegos sie domaga, zobacz, ze to nie jest bezwarunkowe uczucie…. BP to bezwarunkowa milosc, jestesmy gotowi na wszystko, nawet na samotnosc…., trzeba sie kierowac glosem serca, ale jesli Twoje serce mowi , kocham tego czlowieka, przyszlego meza, chce miec z niom dzieci to jest ok, ale szukac meza i miec z nim dzieci dla checi posiadania czegos w zyciu, to nikt z was nie bedzie szczesliwy…

  9. Cześć! mam pytanie ilu z was ma kontakt z bliźniakiem? chodzi mi o rozmowę, spotkanie się i pogadanie albo telefon czasem ? nie mam na myśli telepatii.

  10. Kiara – ja jestem szczęśliwa bo Go kocham. A raczej kocham siebie i dobrze się czuje sama z sobą. On nie jest kimś kto jest mi potrzebny by czuć się dobrze. Nie istnieje by zapełniać pustkę we mnie bo pustki nie ma…Chociaż bardzo cieszę się że jest. Na zawsze i na wieczność.

    A co do Ciebie – to Twoja droga, Twoje na niej rozstaje i Twoje wybory. Nic mi do tego.

  11. Taryn a nie mozesz sie spróbować odezwać do bliźniaka żeby mu powiedzieć co do niego czujesz , jeżeli on da ewidentna odpowiedz ze nie interesujesz go to wtedy bedzie łatwiej wejść Tobie w nowy związek a na niego nie będziesz czekać nie wiadomo ile lat :) ile to jeszcze ma trwać

  12. Ale odzywałam się kilka razy, to mi nie odpisał :)
    Nie mam do niego o to żadnego żalu.
    Milczenie też może być mową, dlatego w zeszłym roku 7 grudnia wysłałam mu ostatniego SMSa i więcej nie zamierzam.
    Nie tędy droga :)

  13. Oj tam Oj tam
    Zadzwoń do niego , żadne smsy . Mój bliźniak tak właśnie zrobił odezwał sie do mnie bo ja bym sie do niego w życiu nie odezwała bo jestem runnerem a tak nasz kontakt sie utrzymuje piszemy do siebie ale o spotkaniu narazie nie ma mowy:)

  14. Nie kochana, nie zrobię tego :)
    Nie będę robić nic na siłę.
    On doskonale wie, że coś było na rzeczy, zresztą moje SMSy mówiły same za siebie.
    Wiem, że mnie kocha i zawsze będzie mnie kochał.
    Jeśli się kiedyś pojawi – SUPER, a jeśli nie, to też SUPER :)

  15. Kiara i tak trzymać :)
    Masz go kochać, to wszystko :)
    I w trakcie kochania go masz robić wszystko, co czujesz, że masz robić :)
    I bądź szczęśliwa i nigdy nie bądź emocjonalną masochistką, która pozbawia się tego szczęścia :)

  16. Marketa
    Ale macie kontakt i wiecie o sobie, rozumiecie i rozmawialiście o tym co Wam się dzieje , czy tylko się widujecie a Ty sobie gdybasz/może jesteś pewna…

  17. Kavia – ja przy odrobinie szczęścia widuje Go codziennie w pracy. Widuję to najlepsze określenie.
    A przy okazji, znak ? ktoś mi na masce samochodu napisał „LOVE” i serduszko. Rozwaliło mnie to zupełnie :) cały dzień chodzę i się uśmiecham do siebie. Oj nie wiem kiedy autko umyję….

  18. niektórzy z Was nie rozumieją pojęcia BP, tego zjawiska, wcale a wcale… Uwierzyć w BP to uwierzyc w nieskończony wrzechsiwat, nieskonczone życie, nieskonczona milosc Boga, zycie po smierci, smierc nie zamyka nam drogi, a otwiera droge do lepszego zycia, warunkiem jest zycie w prawdzie, milosci, polaczenie sie z BP, teraz czy potem, ale to wymaga ciezkiej pracy nad soba i swoimi slabosciami, przede wszystkim pracy nad swoim ego, tu na ziemi zycie jest pewna mordega, karma, dane wam to bedzie tak jeszcze przez szereg wcielen, jesli nie zrozumiecie jakiego dostapiliscie zaszczytu, wy o dzieciach wyjezdzacie, jesli to potrzeba serca to ok, ale jesli nie , to mozna sie spelniac na wiele sposobow, czyniac dobro…. BP to nie tylko romantyczna druga polowka, ale cos wiecej to polaczenie ze wrzechswiatem , to spelnienie marzen o zyciu po smierci, zyciu tak pieknym ze przechodzi ludzkie pojecie , doslownie …. slowa moje potwierdzenie znajduja w tym co glosza ostatnio naukowcy od matematykow, poprzez fizykow kwantowych po genetykow itd…

  19. Masz dzieci ? …wiesz jak się czuję jakby mnie ktoś za nogę powiesił za oknem …totalna stagnacja i mam sobie wmawiać że jest ok …

  20. I mam się pocieszać że może kiedyś będziemy razem tak za 5 wcieleń to w sumie nie długo …poczekam :P Ja chcę tylko normalnie żyć czy tak wiele wymagam

  21. A dasz w końcu ludziom się rozwijać w ich własnym tempie?
    Bo sorry bardzo, to, że Ty jesteś oświecona, nie znaczy, że inni są.
    To, że Ty jesteś szczęśliwa ze swoim życiem i nic Ci nie brakuje do szczęścia, to nie znaczy, że inni też tak mają.
    KAŻDY MUSI PRZEJŚĆ SWOJE, żeby na różnych etapach tej drogi przeżyć konkretne „aha momenty”.
    Nasze drogi są różne, nasze lekcje są różne i każdy ma inny PLAN do zrealizowania, aby wzrosnąć i powtarzam to od samego początku istnienia bloga.
    Już mnie to nudzi, że co jakiś czas ktoś wyskakuje na blogu, jak gumka z majtek i myśli, że może nam wytykać, że tego nie wiemy, tamtego nie wiemy i w ogóle, że urwaliśmy się z choinki i może to nawet Bliźniakami nie jesteśmy.
    DOŚĆ, ile można…

  22. Kiara, pociąg niech jedzie dalej, ale Ty wysiadaj na każdej stacji, na której potrzebujesz, aby rozwinąć skrzydła :)

  23. Tak jest ;)
    Kiara, nie słuchaj nikogo, tylko rób swoje.
    Rób to, co sprawia, że jesteś szczęśliwa.
    Bądź miłością i dawaj miłość :)
    Nie zamykaj się z nią w czterech ścianach, bo to się mija z celem.

  24. niestety nie pomagasz ludziom, wprowadzadsz kompletny chaos, majac sie za guru w temacie BP, masz kilka wtorujacych osob, porazil mnie post o zonatym facecie, ze to nic takiego, dzis post o drugim Bratnim, to nie jest dobry przyklad dla ludzi, ktorzy szukaja odpowiedzi na Twoim blogu.,

  25. Paweł, ja nie wiem czy On wie. Spotkaliśmy się dwa lata temu i do tej pory zamieniliśmy tylko kilka słów. Zwątpiłam milion razy w BP ale zbyt wiele się dzieje wokół mnie, zbyt wiele zmian, nie mogę nie wierzyć. Chciałabym Mu kiedyś o tym powiedzieć. Zresztą, kto wie, może On wie więcej ode mnie…

  26. Chore jest to, co piszesz.
    Nie jestem żadnym guru w temacie, tylko duszą szukającą odpowiedzi.
    I będę jej nadal szukać we wszystkim, choćbym miała błądzić i co chwila popełniać jakiś błąd.
    Akurat TEN Bratni pojawia się we wpisach od roku, więc skończ z tymi osądami mojej osoby :)

  27. Do „B” Taryn pisze co czuję ma do tego prawo jak każdy z nas.A Ty nie jesteś tutaj po to żeby nas osądzać…

  28. Paweł, właściwie dwa lata w ogóle nie rozmawialiśmy ze sobą, dopiero ostatnio kilka słów. Pracujemy w tej samej firmie, A to wbrew pozorom wcale nie ułatwia sprawy. Chociaż słowa wcale nie są potrzebne żeby wiedzieć. Oczy potrafią czasem powiedzieć dużo więcej

  29. Miłka, totalnie Cię rozumiem, bo ja z moim Bliźniakiem pierwszy raz porozmawiałam dopiero po pół roku widzenia się prawie codziennie.
    A sama rozmowa wyglądała tak, jakby rozmawiały ze sobą zagubione we mgle dzieci :D :D :D
    Wtedy pierwszy raz zobaczyłam, że dorosły facet, tak się przy mnie denerwuje i drży, jednocześnie próbując dobrze się zachowywać :D
    Ja w sumie nie byłam lepsza :D :D :D
    To było przesłodkie i przeurocze :)

  30. Taryn dokładnie tak. Mam wrażenie, że On też, ale ja kompletnie głupieje i zapominam jak się mówi :) i w ogóle zachowuję się jak nie wiem co… A potem mam do siebie pretensje, ze przecież mogłam to czy tamto. Ale widocznie tak ma być. Z każdym razem mówię sobie – to jeszcze nie był ten moment, jeszcze potrzeba czasu. Muszę czekać cierpliwie, nie wiem, może mam nadzieję, że ten czas nadejdzie w tym wcieleniu :)

  31. oj Kiara Kiara, swiatopoglad jesli chodzi o relacje BP nie zmienia sie z dnia na dzien, a mze to nie relacja BP? oby to było przestreoga dla innych, którym ŻYCZE Z CAŁEGO SERCA POZYTYWNEGO ZAKOŃCZENIA ORAZ WIARY W TO, ŻE ISTNIEJE BEZGRANICZNA, BEZWARUNKOWA MIŁOŚĆ
    pamiętasz ten komentarz Kiara?
    ~Kiara
    8 października 2015 o 21:17

    I wierzę że pewnego dnia po tych wszystkich poszukiwaniach ,przygodach ,doświadczeniach ta cała historia skończy się tak że w końcu nadejdzie ta chwila upragniona …i mój BP przyjdzie gotowy i stęskniony do mnie …a mamusia go przytuli :) i powie że czekała i wierzyła w tą wyjątkową miłość…czego i Wam życzę z całego serca .. Takiego zakończenia

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.