Cytat i sen z Bratnim

Wszystko było już przypieczętowane, szliście ku sobie jak dwoje ludzi jeszcze na różnych ulicach, ale już w tym samym mieście, jeszcze po różnych stronach jezdni, ale już na tej samej ulicy, jeszcze każde osobno, ale już ku sobie.

- Anna Kowalska

Dokładnie tak. I Bliźniak i Bratni. Z Bratnim, to mi się tak drogi krzyżowały, że to aż szok ;) A skoro już przy Bratnim jesteśmy, to śnił mi się dziś. Ktoś mi przekazał żebym wzięła dwuosobowy namiot i żebym czekała na niego. Dziwiłam się, dlaczego akurat ja, ale ten ktoś do mnie powiedział: jeszcze się dziwisz? ;)
No i tak czekałam na tego Bratniego i w końcu przybył. Rozłożyliśmy razem ten namiot. A widok z niego mieliśmy przedni, bo było pięknie i zielono. Taka jakaś dolina prześliczna, a my wysoko na skale, z dala od cywilizacji. Bratni cały czas się do mnie uśmiechał i był blisko. A na końcu położyliśmy się w środku, na wygodnych materacach. Zdjęliśmy koszulki i nasze ciała stykały się ze sobą… Taki prąd mnie przeszywał… Czułam miłość, bezpieczeństwo, szczęście i ciepło.
Za kilka dni minie dokładnie rok od momentu, jak jego imię i nazwisko pojawiło się w mojej głowie… i uratowało mnie <3

Gabriela Gargaś – cytat

To już kiedyś dawałam na bloga, ale dziś znowu mi wyskoczyło, bo dokładnie tak się stało. Nie mam nic, bo miałam tylko jego… Heh. Tak się właśnie czuję…
Zrobiłam z niego swój „pępek świata”, a jak wyjechał, zostałam z niczym i muszę wszystko budować od nowa, ale jak widać marnie mi idzie…
Nie idźcie po moich śladach, bo notorycznie wpadam na ściany… Ściany, które sama sobie wybudowałam…

„Sądzę, że powinnaś dalej żyć tak, jak żyłaś, zanim się poznaliśmy. Czerpać radość ze swoich zajęć. Nie można uwiesić się na szyi drugiego człowieka i podporządkować całego swojego jestestwa jemu. Każdy jest odrębną jednostką, ma swoje nadzieje, plany, marzenia. Możemy kochać, ale nie powinniśmy zapominać, że każdy jest w stanie żyć bez drugiego. Co zrobisz, kiedy odejdę? Albo ty zdecydujesz się mnie opuścić? Gorzko zapłaczesz i powiesz: Nie mam nic, bo miałam tylko jego?”

- Gabriela Gargaś