Bratni, szpital i sraczka przeszła ;)

Bratni dziś rozwalił system. Nie dość, że grasował na moim rewirze, to jeszcze ilość widzenia jego sobowtórów rozwaliła mi licznik ;) Co się dzieje?! :D Toż on jest bardziej duchowo aktywny niż Bliźniak. No i po co niby? Gdybym ja to wiedziała ;) Ech…
Jutro idę do szpitala na „przegląd”. Tak na kilka dni, także nie martwcie się, że cisza na blogu itd. Nie biorę ze sobą lapka, ale za to zabieram ze dwie książki żeby trochę zaległości w czytaniu nadrobić :)
Mam tylko nadzieję, że nie trafię na jakieś energetyczne zasrańce w sali, w której będę leżeć :D :D :D Żeby mi się trafiła „dwójka”, żeby mi się trafiła „dwójka” ;)
A tak w ogóle to przeszła mi ta „sraczka” z tym, że muszę się dowiedzieć, czy to był Bliźniak, czy nie. Pierdziele to i tyle. Ot co.
Dziękuję wszystkim za wsparcie :)

P.S. Ale palpitacje nadal mam…

Jacek Stryczek – wiersz

Tęsknię

I Ty wiesz
Bo to się wie

Tęsknię
Mam w sobie obecność nieobecną
Otwarte okno w czasie burzy
Tylko pół śniadania
I niepotrzebność czasu bez
(..)

Tylko ja tęsknię
Kiedyś myślałem, że jest mnie pół, może połowa
Co za gadanie
Nie zagadasz tęsknoty
Nie wytłumaczysz jej
Obecności z brakiem
Niedopełnieniem niemożliwym

Chciałbym jeszcze coś powiedzieć
Ale wciąż mówię to samo
Może się nagram i tak będę

Tęsknie i jestem większy
O wiesz wiesz wiesz

- Jacek Stryczek

 

Piękny wiersz tęskniącego mężczyzny.
Księdza…
Tak, tak, dobrze przeczytaliście. Jacek Stryczek jest księdzem. To ten ksiądz, który organizuje „Szlachetne paczki” ;) Ot taka ciekawostka ;)