No i masz babo placek

Po wczorajszej akcji tak się rozkleiłam, że teraz czuję się rozbita i nie mogę się pozbierać. W skrócie mówiąc – MAM DOŁA. Ile qrna tego jeszcze?! Przecież to jest do dupy nie podobne, że ja widzę plecy gościa podobnego do mojego Bliźniaka i jestem rozwalona (żeby nie powiedzieć brzydziej) na części pierwsze! W pracy nie mogłam się dziś na niczym skupić i całe szczęście, że nikt nic ode mnie nie chciał. Zaszyłam się w pokoju i tyle. Po pracy musiałam jechać na szczepienie i tak siedziałam w poczekalni z innymi ludźmi i nie mogłam znieść tych wszystkich energii! Masakra jakaś! Wyskoczyły mi na polikach kolorki i tak siedziałam, jak ta gąbka energetyczna… Po szczepieniu skoczyłam do sklepu. Babeczka policzyła mi zakupy i mówi: 38,20…
Dałam jej pieniądze i po chwili patrzę na monitorek i olśnienie, że to znowu te nasze liczby 382! Rany!!! Ile można… Wróciłam do domu i tadam, witamy palpitacje. Do tego wszystkiego jest mi tak cholernie dziwnie. Mój znajomy Bliźniak z Mauritiusa napisał na Fejsie, czy przypadkiem się dziś dziwnie zdołowani nie czujemy, więc od razu skomentowałam, że od wczoraj. To kochany napisał, że mnie ściska i dodał, że wszyscy jesteśmy w tym razem. Przytaknęłam, bo aż trudno by było się nie zgodzić z tak oczywistymi faktami.
Ale, co jak co, dziś wiem, ze każdy dołek, każde podłamanie, każda burza z piorunami, to o krok bliżej do celu. Choć w sumie to sama droga jest celem ;)

Boże, dziękuję Ci za Bratniego, bo gdyby nie on, to ja nie wiem, ale chyba całkowicie bym się załamała.

A tak w ogóle to:
„You may meet your Twin flame, you are in separation period with them but UPS a soul love with a soul mate so powerful that knock your soul in love so deep, so you compare your twin flame to that soul mate, result EVOLUTION for your soul.

Może spotkałeś swój BP, jesteś w okresie separacji z nim i UPS duchowa miłość z bratnią duszą jest tak silna, że powala Twoją duszę w głębokim zakochaniu. Więc porównujesz swój BP do BD i w rezultacie mamy ewolucję Twojej duszy.”

I z czym ja qrna chcę walczyć? ;) Przed czym uciekać? ;) Przed miłością? ;) Hehehehe. HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!
O BOŻE… Dziękuję, za lekcję :D Dziękuję, dziękuję! :D

AHA MOMENT!!! Ring! Ring! Ring! Wygrała pani banana i talon na balon! :D :D :D :D :D
Ja pierdziele… ;)
Nie ma to jak robić wpis o czymś innym i doznać olśnienia w całkiem innej kwestii :D Ranyyy ;)
Dobra, dość ;) Idę kminić i knuć ;)

P.S. Pozdrawiam mój ćmiący, raz po raz, ból głowy w okolicy trzeciego oka.

4 Komentarze

  1. Spokojnie, tutaj jest potrzebny spokój, zrelaksuj się, zapodaj muzyczkę, zaparz ziółka…
    Takie myślenie nic ci nie da, a sprawi że pogłębisz się jeszcze bardziej, wiem co przeżywasz, być może Bliźniak jest tuż obok, a Ty nic nie możesz zrobić , postaraj się wyciszyć, wdech kochana i wydech, czysta alchemia, w takich sytuacjach tylko spokój może nas uratować.
    Chyba nie muszę powtarzać że co ma być to będzie, nie przyśpieszysz tego.
    1,2,3…i tak do 10 zlicz
    ;D

  2. Marta dzięki za dobrą energię. U mnie też ostatnio cudownie.
    Taryn ćmiący ból łowy faktyczne ostatnio trzymał mnie, zwalałam na spięcie ramion, ale dziś odpuścił, ramiona i barki jak trzymały tak trzymają. Zapomniałam, że do może być związane z Bliźniakiem.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.