Rozsypki ciąg dalszy…

Co się polepszy, to się popieprzy.”

- Agnieszka Osiecka

Jest ze mną źle. Nawet bardzo… Wewnętrzna wojna, którą toczę, cichnie na trochę, żeby zaraz znowu wybuchnąć… Chyba nie potrafię dobrze ubrać tego wszystkiego w słowa w tym momencie, ale chcę po prostu, żebyście wiedzieli, że z wyżyn można nagle spaść na twardą posadzkę i tak leżeć na tej posadzce, bez możliwości podniesienia się… Nie umiem się na razie podnieść… więc leżę… Nie czekam aż zjawi się ktoś, to poda mi rękę… Nie liczę na to, że nagle w cudownych okolicznościach przypatataja do mnie Pan Bliźniak. Nie liczę na nic… Nawet chyba na siebie chwilowo nie liczę, ale co tam…
I wiecie, co jest w tym wszystkim najgorsze? Że jestem świadoma, że powinnam zmienić myślenie, nastawienie itd., bo wyrządzam krzywdę nie tylko sobie, ale i Bliźniakowi, ale qrna… za cholerę nie mogę się z tego wykaraskać… Walka 3D z 5D…
W niczym nie widzę ratunku dla siebie… Koszmar jakiś… Jakby normalnie początek 2013 r. wrócił wraz z lipcem i sierpniem 2014 r. Najgorsze chwile mojego życia…

i pomimo

6 Komentarze

  1. Droga Taryn
    Taka nasza droga, przecież kto wie lepiej to niż Ty. Wiemy o wszystkim co powinniśmy, ale czasami brak sił. Trzeba czasu. Będzie dobrze ! Daj temu płynąć. Nic nie rób, masz leżeć to leż i się nie podnoś, czasami brak działania to też działanie.

  2. Ja to wszystko wiem dziewczyny i to jest właśnie najgorsze…
    To już moja kolejna Dark Night of The Soul… Trzecia…
    Ile jeszcze…
    Masakra…

  3. „W całej historii ludzkości
    ludzie przeżywali ciemne noce,
    znają je wszystkie kultury…
    i ludzie wiedzą, że taki człowiek,
    który przeżywa ciemną noc
    jest błogosławiony.”

  4. Nie próbuj tego pojąć rozumem. Nie da się. Czuj, nie analizuj. I tak będzie dobrze;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.