Lipiec to dla mnie dziwny czas

Muszę się z Wami podzielić moim spostrzeżeniem, które mam od kilku dni, ale dopiero dziś jakoś tak konkretnie to do mnie dotarło.
Każdy lipiec od 2013 r. to jest dla mnie jakaś masakra. W 2013 r. była masakra, bo Bliźniak mi wtedy zniknął z zasięgu wzroku, do tego nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak Bliźniacze Płomienie, więc przechodziłam męki i katusze niesamowite. W zeszłym roku w lipcu, wiadomo, Bliźniaka wykopali daleko, zostałam tu sama i zaczął się mój osobisty armageddon. No i ten rok. Niby jest dobrze, ale nie do końca. Znowu przeżywam jakieś okropności, które mnie w ten, czy inny sposób dołują. O co chodzi? Czy ja już nigdy w życiu nie będę mieć spokojnego lipca? Dojdzie do tego, że każdy lipiec, to będzie dla mnie jedna, wielka czarna dziura, jakiś wir, kocioł, do którego wpadam i siedzę tam, dopóki jakiejś drabinki nie znajdę. Albo dopóki ktoś mi nie rzuci linki, czy koła ratunkowego. Taki piękny miesiąc, a już 3 raz daje mi się we znaki. Dziwne, co nie? Kompletnie tego nie rozumiem, ale takie są fakty. Lipiec to dla mnie naprawdę dziwny czas. Takie przewertowanie wszystkiego od A do Z. Totalny przegląd i rozbiórka na części pierwsze wszelkich uczuć, wszystkiego, co wiem i kim jestem.

Wenus na wstecznym

Get ready for a blast from the past — the love planet Venus is now retrograde! This energy has the potential to bring back an old flame or crush that you never got the chance to connect with – but always wanted to.

From a brief encounter with a charming stranger to the short-lived romance that couldn’t overcome bad timing — we all have the one that got away. But with the planet of love moving backward through the cosmos, NOW is your second chance!

Przygotuj się na powiew przeszłości – planeta miłości Wenus jest teraz na wstecznym! Ta energia ma potencjał, aby przywrócić stary płomień albo obiekt westchnień, z którym nigdy nie miałeś okazji się połączyć, ale zawsze chciałeś.

Od krótkiego spotkania z nieznajomym, do przelotnego romansu, który nie mógł przezwyciężyć nieodpowiedniego czasu – wszyscy mamy kogoś takiego, kto nam się wymknął. Ale z planetą miłości poruszającą się wstecz poprzez kosmos, TERAZ jest Twoja druga szansa!

Hmm… Co Wy na to?

Michael Jackson – cytat i piosenka „Man in the mirror”

jeśli chcesz zmienić świat

Ale, że od Bliźniaka? :D Oczywiście żartuję, wiem, że od siebie, no, ale to jego widzę w lustrze, gdy w nie patrzę… Ostatnio porobiłam sobie kilka selfie i na każdym widziałam Bliźniaka… Fajnie, co? I tak do końca życia…
Wiecie co jest dobre w tej całej sytuacji? Że przede mną przynajmniej jeszcze jedno wcielenie :D I cała zabawa od początku :D Już się cieszę na te wszystkie jazdy ;) Ciekawe kim będziemy w następnym życiu… No, ale mniejsza o większość. Najważniejsze jest TU i TERAZ.