Cały dzień w znakach i z palpitacjami

Zaczęło się w nocy, gdy zerwałam się o 2:38… W ciągu dnia co chwila widziałam kombinacje tych liczb. Nawet dostałam dziś przelew na kwotę 238 zł, a powinno być 239 ;) Na poczcie zawiesiłam swój wzrok na papierowym numerku 238, który leżał obok mnie :D Robiąc zakupy, podeszłam do półek z serami i pastami, chwyciłam pudełko myśląc, że to hummus, ale to był jakiś ser, który miał etykietkę z zagraniczną wersją imienia, które Bliźniak wybrał sobie na święceniach. Wieczorem poszłam odwiedzić sąsiadkę i akurat w TV leciał program z miasta, do którego wykopali Bliźniaka. Oprócz tego wszystkiego, jakoś dziwnie się dziś czuję. Cały czas mam palpitacje, a od kilku dni jestem przemęczona… Coś się dzieje. Coś się na bank dzieje i dzisiaj ma to swoją kulminację… Pytanie tylko, o co chodzi…

8 Komentarze

  1. A może 23 sierpnia o 2.38 Bliźniak zapuka do Twoich drzwi?

  2. Coś się na bank dzieje, Ja tez czuję przemęczenie,nic mi się nie chce, a 168 jest wszędzie, nawet mój stan konta w telefonie to 1.68€. Przypadek? I don’t think so ;)

  3. Dodam że mam ciche dni z Bliźniakiem, ale jest ok, jestem pilną i cierpliwą uczennicą, najważniejsze żeby nie robić niczego na siłę, samo się ułoży, jak zawsze zresztą ;)

  4. Ale jak sama dobrze wiesz, odpowiedzi przyjadą w odpowiednim czasie :D

  5. Jeśli mi w moje urodziny zapuka o 2:38, to ja go puknę w czoło :D :D :D
    O ile jeśli mnie w ogóle zastanie, bo chciałabym gdzieś czmychnąć na urodziny.

  6. Marta, nigdy o tym tak nie myślałam :D
    Dzięki :D
    Dla mnie to były tylko nasze daty urodzin 23.08 i 28.03.

  7. A proszę bardzo ;D
    W liczbach zapisane jest wszystko.
    Moja godzina i Bliźniaka to 16:06 lub odwrotnie 06:16 co daje sumę 22, a to nic innego jak 11:11 :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.