Dziwna energia dzisiejszego dnia

Today you could experience the deepest kind of soul connection possible! The auspicious Grand Fire Trine between Venus, Jupiter, Uranus, and the Moon (all in passionate Fire signs) is radiating rare romantic energy, only to be followed by a powerful Full Moon! This is an especially phenomenal time for love that could ultimately serve a divine purpose…

According to Plato’s „split-apart” theory, we are all part of one soul that has been separated. If you’re lucky enough to discover your other half in your lifetime, you will experience a powerful bond — and today’s energy is practically pulling soul mates back together! It could be someone you’ve never met, or it could be your husband of 20 years. So, how will you find your kindred spirit? Ask the universe…

Wybaczcie, ale przed chwilą przypomniałam sobie, że to dziś na pocztę dostałam. Nie mam już siły żeby dziś tłumaczenie robić, bo oczy same mi się zamykają. Wierzę, że dacie radę ze zrozumieniem tego, co tu jest napisane ;) A jak nie, to jutro przetłumaczę.
Generalnie w tekście chodzi o to, że dziś można doświadczyć najgłębszego duchowego połączenia i że energia dzisiejszego dnia przyciąga do siebie Bratnie Dusze.
Pewnie dlatego mój BD słuchał dziś Mirrors! ;)

A tak w ogóle to patrzcie dziś w niebo, bo Wenus łączy się z Jupiterem, tworząc coś, co astronomowie nazywają „Gwiazdą Betlejemską”. Robi się ciekawie ;)


http://blog.chron.com/sciguy/2015/06/star-of-bethlehem-conjunction-of-venus-and-jupiter-next-week/

5 Komentarze

  1. hej :)

    regularnie czytam Twego bloga – tak pięknie piszesz i masz w sobie tyle wewnętrznej pozytywnej siły :)
    zastanawia mnie obecnie pewna kwestia – czy możliwe jest nierozpoznanie swego Bliźniaczego Płomienia od razu? chciałabym poznać Twoje zdanie, jeśli znajdziesz wolną chwilkę – z góry dziękuję!

    swego Bliźniaka poznałam 5 lat temu (razem pracowaliśmy przez jakiś czas, czasami spotykaliśmy się na ulicy, bo mieszkał tuż obok mnie i zamieniliśmy parę koleżeńskich zdań bez emocji). zawsze się sobie podobaliśmy, byliśmy dla siebie mili, ale uważałam go za typowego cwaniaczka. i to by było wówczas na tyle.
    wszystko nagle się zmieniło po ponad 4 latach od początku znajomości, jak minęliśmy się na ulicy. zaiskrzyło coś z jego strony. z mojej była raczej obojętność – ot, stary znajomy. zabiegał i walczył o mnie przez miesiąc, jak nikt nigdy. poznawałam go coraz lepiej – niesamowicie się zmienił. zupełnie inny człowiek. jesteśmy już rok ze sobą i to w dodatku bardzo szczęśliwi :) razem ze mną rozwija się duchowo. od przewodników duchowych wiem, że on jest moim Bliźniaczym Płomieniem.

    możliwe, że oboje musieliśmy dojrzeć do ostatecznego połączenia. wtedy nie był najlepszym kandydatem na partnera życiowego.
    ale żeby nie zorientować się na początku, nic nie poczuć, cokolwiek…?

  2. a ja nie wiem jak to opisac:(a moze to nie jest prawda?:(zajwyrazniej w swiecie zakochalam sie:)))ot tak lightowo:)ale on jest obrazony na mnie:)dzisiaj poszlam w swoje znane miejsce gdzie rosnie dzika roza:)obserwuje ja i kiedy tylko zakwitnie ja ja zrywam zeby wachac i miec ja u siebie:)ale stawiam ja w kieliszku od wina pod obrazem Jezusa:) i kiedy wracalam z ta roza spotkalam jego:)zreszta pare razy w ciagu dnia spotykalismy sie:)jednak on jak kamien:(

  3. Enke, ja też swojego Bliźniaka nie rozpoznałam od razu. Zawsze mi się podobał, ale dopiero, gdy po kilku latach mijania się na ulicy spojrzeliśmy sobie prosto w oczy zaczęła się magia. To było jak grom z jasnego nieba i nie da się porównać do czegokolwiek. Oczywiście nie wiedziałam, co to takiego, dowiedziałam się dopiero po kilku latach. Nadal nie zamieniłam z Nim ani jednego słowa, ale o bólu, tęsknocie i miłości wiem wszystko. Myślę, że On też. Pozdrawiam

  4. Ja mialam podobnie, nie od razu, dziwnie sie działo.. długa historia..

  5. Mi tam moj BP zwisa i powiewa, nauczyłam sie juz z tym żyć a teraz skupiłam sie tylko na sobie. Spotykam sie z błyskotem i jestem szczęśliwa ze go mam, ze jest obok mnie. Ma tak samo na imie jak BP, którego nie widziałam od lat. Jednał preferuje milosc do samej siebie…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.