12 Komentarze

  1. nie moge sie oprzec zeby o tym nie napisac:)wlasnie wrocilam z parku mojego ukochanego zreszta, wczesnie rano tylko ja i przyroda, zobaczylam jak siadaja obok siebi dwa golabki:)takie srebre, usiadly na drewnianej poreczy, j jak je widze to nie wiem dlaczego ale zaraz mysle ze to sa duszyczki:)za chwile przylecial trzeci golabek i usiadl miedzy nimi, co jakis czas szedl w strone jednego i drugiego jakby z nimi rozmawial:)nawet zrobilam im zdjecie bo niesamowitym widokiem byla odleglosc w jakiej one siedzialy – rowniutenko byly odstepy. Kiedy wrocilam do domu zajrzalam na strone ktora mialam zapisana i ten wierszyk Slowackiego:
    Gołąb – symbol miłości i pokoju

    Rozłączeni – lecz jedno o drugim pamięta.

    Pomiędzy nami lata gołąb smutku

    I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,

    Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta.

    (J. Słowacki, Rozłączenie)
    czyli ten 2 golabek byl golabkiem smutku:)
    i jeszcze to:W wielu religiach i mitologiach gołębie pełnią rolę stworzycieli świata. Ich udział w tym zaszczytnym dziele potwierdzają źródła takie jak: księga „Stich o gołubinej knigie”, pelazgijski mit o stworzeniu, karpacka poezja ludowa oraz Biblia. Gołąb to również symbol ukochanej kobiety, duchowej miłości i intelektualnych wzlotów. Starożytna wiedza przyrodnicza tłumaczyła gruchanie gołębi jako wyraz tęsknoty i wołanie o pomoc, natomiast poezja – jako miłosne wyznania. Do dziś we współczesnym języku polskim funkcjonują miłosne odnośniki do gołębia w słowach takie jak „przyhołubić” czy „przygruchać”, a zakochane pary określa się mianem „gruchających gołąbków”. Już od czasów starożytnych wierzono, że obecność tych ptaków pod strzechą jest błogosławieństwem dla całego domostwa oraz młodych małżeństw.itd itd:)

  2. Jeśli mówisz ,że były srebrne …to może to nie zwykłe gołębie lecz synogarlice widziałaś, bo jeśli Synogarlice to jeszcze lepiej.

  3. obejrzalam zdjecie Synogarlic i zgadza sie:)))))wlasciwie ja nigdy nie potrafilam ich okreslic, uzywalam slow ze to sa golebie ale nie pasowaly mi do konca na golebie:)powiedz mi prosze a co jeszcze lepiej?:))))moze jakis link do i nfo? bede wdzieczna, pzdr

  4. w Starym i Nowym Testamencie symbolizowała również duszę i miłość, czystą i prostą, Ducha Świętego bądź Ducha Bożego, natomiast w greckiej mitologii – Afrodytę – Wenus, boginię miłości. Uosabiała duszę wieczną, nieśmiertelną.

    symbol miłości i nierozerwalnych więzów partnerskich

  5. Mi synogarlice towarzyszą od zawsze :)
    Gdzieś kiedyś przeczytałam, że na tego ptaka mówi się też cukrówka, czy coś takiego.
    I gdy na działce notorycznie przylatywała jedna i sobie gadała po swojemu, to ją nawet nazwałam CUKIER :D
    Od tamtej pory każda synogarlica jest CUKREM :D I każdy już się do tego przyzwyczaił :D

  6. :)to jak juz mamy pod tym tytulem po ptaszemu:)to jeszcze cos opowiem:)Jakies dwa lata temu wiosna bylam tez w parku z samego rana i kiedy z niego wychodzilam zaatakowal mnie ptak:)wylecialo mi z glowy jak sie nazywa ale czarny podobny do kruka tylko ze mniejszy, zachaczyl mnie swoimi nozkami w tyl glowy ale nie zrobil nic zlego, nie chcial mnie skrzywdzic tylko obil sie o tyl glowy. Kiedy wrocilam do domu zastanawialam sie o co chodzi? najpierw pomyslalam ze moje wlosy pomylil z gniazdem:)mialam wtedy fryzurke na tzw chryzantemke wiec burza wlosow na czubku glowy wiec moglo tak byc:)ale kiedy zajrzalam z ciekawosci do neta wszystko sie zgadzalo – to byl okres legowy iona miala male w gniezdzie:) nastepnego dnia poszlam do parku z drugiej strony i historia sie powtorzyla:)potem juz rozkladalam parasol nawet kiedy slonce swiecilo, ale ona juz dala mi spokoj:)dziwne nie?:))
    Kolejna opowiastka to tez jakies 2 lata temu wychodzac z budynku zobaczylam jak dziobia chleb dwa oddzialy ptakow razem:)te synagorlice razem z krukami:)nie bily sie miedzy soba, nic, spokoj i harmonia:)wygladalo to jak ying i yang polaczone razem ze wzgledu na kolor tych dwoch oddzialow i calosc:)

  7. Oj u nas w Polsce kruków nie uraczysz w mieście , to gawrony ,a zaczpiła cie pewnie kawka ;)

  8. Co to za kółko ornitologiczne?
    Ja jestem krukiem – białym :D

  9. Już tu kiedyś pisali o sowach, sikorkach i innych nietoperzach. Generalnie chyba nikt normalny tu nie pisuje :D

  10. Skoro już o ptakach mowa, to zauważyłam, że odkąd jest Bliźniak, to ptaki właściwie przestały się mnie bać. Często bardzo blisko podlatują albo wcale nie uciekają, gdy idę. Miłe to :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.