Gdyby…

Miałam napisać o czymś zupełnie innym, ale obok tego, co się stało nie mogę przejść obojętnie… Przed chwilą przeczytałam, że ktoś „stracił” swojego Bliźniaka kilka dni temu. Został zabity… Łzy stanęły mi w oczach… Ta dziewczyna napisała, że jest jej potwornie źle z tym, bo się z nim pokłóciła i ostatnie, co do niego powiedziała, to same złe słowa… Wyobraźcie sobie teraz, że to Wasz Bliźniak ginie… Co było ostatnią rzeczą, jaką mu powiedzieliście? Jaką energię mu wysłaliście? Byliście szczęśliwi, czy nieszczęśliwi? Narzekaliście na niego albo robiliście mu z czymś na złość? Wbijaliście szpilę? Tupaliście nogami, że ma być tak, jak Wy chcecie? Obarczaliście go winą za coś? Za to całe „niepowodzenie”, za ból, za tęsknotę i ogrom cierpienia? Wyzywaliście go? Nie ufaliście w boski plan?
Czy może była w Was wdzięczność i szczęście z tego powodu, że pojawił się w Waszym życiu? Może wysłaliście mu mnóstwo pozytywnej energii i miłości, zapewniając, że kochacie ponad wszystko? Może była w Was wiara, nadzieja i miłość?
No? Co by to było? Przemyślcie to…
Gdyby mój Bliźniak umarł, to miałabym choć tą satysfakcję i świadomość, że w chwili jego śmierci było we mnie światło i przeogromna, bezwarunkowa miłość. Cieszyłabym się z tego, że PUŚCIŁAM TO WSZYSTKO i nie chowałam żadnej urazy. Do końca mojego życia byłoby mi dobrze, ze świadomością, że ostatnie, co do niego powiedziałam, to KOCHAM CIĘ.

Proszę Was o modlitwę za tą dziewczynę i jej Bliźniaczy Płomień, który teraz będzie jedynie w duchu…

Od serca pisane

To, że do Ciebie nie piszę, nie znaczy, że Cię nie kocham.
To, że milczę, nie znaczy, że Cię nie kocham.
To, że za Tobą nie biegam, nie znaczy, że Cię nie kocham.
To, że się o Ciebie nie staram, nie znaczy, że Cię nie kocham.
To, że podobają mi się inne osoby, nie znaczy, że Cię nie kocham
To, że idę swoją drogą, nie znaczy, że Cię nie kocham.

To, że Cię kocham, nie znaczy, że musimy być razem.
To, że Cię kocham, nie znaczy, że dla Ciebie porzucę wszystko.
To, że Cię kocham, nie znaczy, że bez Ciebie nie zaznam szczęścia.
To, że Cię kocham, nie znaczy, że jeszcze kiedyś się zobaczymy.
To, że Cię kocham, nie znaczy, że nie ułożę sobie życia z kimś innym.
To, że Cię kocham, nie znaczy, że zapomnę o kochaniu siebie.

Ale wiedz, że Cię kocham.
Kocham, bo tak miało być.
Kocham, by móc prawdziwie żyć.
Kocham, bo miłość, to Ty i ja.
Kocham każdej nocy i każdego dnia.
Kocham w każdej minucie i w każdej sekundzie.
Kocham, bo KOCHAM.

 

LUSTRO.