Wszechświat mi dogadza ;)

Ostatnio myślałam intensywnie o tym, że tęsknię za głosem Bliźniaka, no i wczoraj, aż dwa razy zrywałam się do okna, bo myślałam, że go słyszę :D Oprócz tego, coś leciało w TV, no i oczywiście ktoś miał głos niczym ON, ale niestety nim nie był ;) Ech ;)
A pamiętacie, jak kilka postów temu narzekałam, że mi się nie śni? Dziś mi się śnił :) I jak zwykle z daleka mnie obserwował. Zastanawiam się, jak się do tego odnieść w rzeczywistości… Hmm…
Nad ranem miałam mega erotyczny sen i był on tak realny, że aż obudziłam się z mokrą poduszką :D :D :D Nie pytajcie! :D :D :D hahahahahahahahaha
Jednak z dzisiejszych snów najbardziej znaczący był dla mnie sen, w którym znalazłam różowy kwarc. Byłam szczęśliwa i miałam taką ulgę, że go znalazłam. Fantastyczne uczucie. Sprawdziłam w senniku, co to oznacza. Oto co znalazłam:

Kwarc różowy –   symbol trwałych uczuć związanych z konkretną osobą…

Trzymać w dłoni –   jest symbolem czułości i przyjemności zmysłowych…
Kwarc  różowy  w naszych snach wskazuje na konieczność przywiązania szczególnej uwagi do poprawy  stosunków w związkach z bliskimi, przyjaciółmi i całym otoczeniem. To właśnie nowa postawa sprowadzona przez emocje związane z tym snem może otworzyć Ci drogę do rozwiązania wielu z Twoich bolączek i wyjaśni  wszelkie nieporozumienia które z biegiem czasu zostaną wybaczone i zapomniane. To właśnie po przez symbolikę różowego kwarcu powinniśmy ze szczególną dbałością poprawić komunikację z ludźmi ze swojego otoczenia, tym bardziej wtedy kiedy Twoje relacje z innymi są  skąp-likowane i trudne i to właśnie kwarc różowy pozwala odnaleźć własną dyscyplinę i porządek w tym zakresie a nawet wyciągnąć przyjazną rękę do innych wyrażając precyzyjniej swoje emocje, które zaczynają być rozumiane przez otoczenie, a tym bardziej przez bliskich i ważnych dla Ciebie ludzi…

Hmm… Hmm… Hmm…
Chyba muszę go zaqpić :)

13 Komentarze

  1. Zastanawiam się, jak się do tego odnieść w rzeczywistości
    x
    Jak to jak? Oberwuje, tak jak Cie kiedys w realu Cie obserwowal w kosciele podczas mszy. Obeserwuje i mysli: kto to jest? dlaczego ja spotkalem?dlaczego mi miesza w glowie?czy rzucila na mnie jakis urok?przeciez myslalam ze juz znalazlem swoje szczescie u boku Boga a ona sie zjawila i moj spokoj zmacila. Co w niej jest, ze mnie tak magnetyzuje? czy postradalem zmysly? tak sobie obserwuje Ciebie i mysli… :)

  2. Co za synchroniczność… Ja dziś też miałam mega odlotowy sen erotyczny :) Taki realistyczny, było cudownie – ale nie z moim „ukochanym”. Cóż wcale mnie to nie martwi – sa inni na tym świecie ;)

  3. A ja chyba nie potrafie cieszyc sie zyciem, podczas gdy serce tak bardzo za kims teskni. Naprawde dopuszczam mysl ze moze nie bedziemy razem w tym zyciu i akceptuje to. Mimo tego nie potrafie odnalezc w sobie szczescia. Jak odzyskac radosc zycia w pojedynke? Moze juz o tym bylo, ale mi umknelo, bede wdzieczna za odpowiedz:) Moze nikt nie odpowie, ale chociaz sprobuje…

  4. Jasmia, gdybyś to akceptowała, to byś była w 100% szczęśliwa.
    Dlaczego Wy tego nie rozumiecie i uparcie twierdzicie, że akceptujecie, ale pogrążacie się w wiecznym smutku?
    Smutek i tęsknota = BRAK AKCEPTACJI.

  5. Dzięki za link :)
    Bardzo dobry artykuł i wielu z Was powinno sobie nad nim posiedzieć z markerem w ręce :D
    Mam nadzieję, że zaczniecie siebie w końcu kochać :)
    Wiem, że to nie jest łatwe i wielu z Was powie, no ale jak to, przecież ja siebie kocham. Ale szydło z worka wychodzi właśnie w takich chwilach kryzysu świadomości.
    Ja nad sobą wciąż pracuję i to jest cały proces naprawczy.
    Zmiana nie przyjdzie z dnia na dzień.
    To mogą być miesiące lub lata. To zależy od ilości syfu.
    Dziś już doszłam do tego, że dół, który od czasu do czasu mnie dopada, nie idzie w tygodnie.
    Szybko się regeneruję teraz :)

  6. Marcel, niestety nie ma zbyt wiele informacji na ten temat po polsku w necie, wszystko sie powtarza.

  7. Chodzi mi o to, że jakby to powiedzieć właśnie dziwnie na polskim gruncie ten temat jest skromny, może to wrażenie, może w skali światowej też jest tego mało.
    Tylko się do tego już przyzwyczaiłem.
    Taryn tylko dzielnie trzyma latarnię :D
    Ja sobie radzę ale mój angielski nie jest na tyle dobry, żeby tłumaczyć te wszystkie teksty. Fajna byłaby strona z takimi tłumaczeniami lub chociaż całą listą linków.

  8. Marcel, a ja myślałam, że Ty z angielskim bardzo dobrze stoisz.
    Już Wam kiedyś mówiłam, że mam w planie stworzenie takiej wypasionej stronki o Bliźniakach i dla Bliźniaków.
    To się kiedyś na pewno stanie, ale teraz ja nadal się rozwijam i różne rzeczy się ze mną dzieją i nie mam głowy do wielu przyziemnych kwestii.
    Z tłumaczeniami też przystopowałam, ale na pewno do tego wrócę.
    Cierpliwości ;)

  9. Yy.. A na podstawie czego tak myślałaś?
    Bardzo dobrze to nigdy nie było :)
    Ale rozumiem co czytam

  10. Kilka razy wtrącałeś powiedzonka, które raczej nie świadczą o małej znajomości angielskiego ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.