Wszechświat mi dogadza ;)

Ostatnio myślałam intensywnie o tym, że tęsknię za głosem Bliźniaka, no i wczoraj, aż dwa razy zrywałam się do okna, bo myślałam, że go słyszę :D Oprócz tego, coś leciało w TV, no i oczywiście ktoś miał głos niczym ON, ale niestety nim nie był ;) Ech ;)
A pamiętacie, jak kilka postów temu narzekałam, że mi się nie śni? Dziś mi się śnił :) I jak zwykle z daleka mnie obserwował. Zastanawiam się, jak się do tego odnieść w rzeczywistości… Hmm…
Nad ranem miałam mega erotyczny sen i był on tak realny, że aż obudziłam się z mokrą poduszką :D :D :D Nie pytajcie! :D :D :D hahahahahahahahaha
Jednak z dzisiejszych snów najbardziej znaczący był dla mnie sen, w którym znalazłam różowy kwarc. Byłam szczęśliwa i miałam taką ulgę, że go znalazłam. Fantastyczne uczucie. Sprawdziłam w senniku, co to oznacza. Oto co znalazłam:

Kwarc różowy –   symbol trwałych uczuć związanych z konkretną osobą…

Trzymać w dłoni –   jest symbolem czułości i przyjemności zmysłowych…
Kwarc  różowy  w naszych snach wskazuje na konieczność przywiązania szczególnej uwagi do poprawy  stosunków w związkach z bliskimi, przyjaciółmi i całym otoczeniem. To właśnie nowa postawa sprowadzona przez emocje związane z tym snem może otworzyć Ci drogę do rozwiązania wielu z Twoich bolączek i wyjaśni  wszelkie nieporozumienia które z biegiem czasu zostaną wybaczone i zapomniane. To właśnie po przez symbolikę różowego kwarcu powinniśmy ze szczególną dbałością poprawić komunikację z ludźmi ze swojego otoczenia, tym bardziej wtedy kiedy Twoje relacje z innymi są  skąp-likowane i trudne i to właśnie kwarc różowy pozwala odnaleźć własną dyscyplinę i porządek w tym zakresie a nawet wyciągnąć przyjazną rękę do innych wyrażając precyzyjniej swoje emocje, które zaczynają być rozumiane przez otoczenie, a tym bardziej przez bliskich i ważnych dla Ciebie ludzi…

Hmm… Hmm… Hmm…
Chyba muszę go zaqpić :)

Tristan i Izolda

couple58 Tristan and Isolde by Patrick Whelan

Serio, po co robić sobie zdjęcia, skoro wystarczy, że szukając czegoś, wpiszesz coś w Google i wyskoczy Ci, można rzec, Twoja podobizna :D Mało tego, obok Twojej podobizny jest podobizna Twojego Bliźniaka :D
Właśnie tak nas zawsze widziałam… I zawsze kochałam, gdy włosy mu odrastały i nie szedł dłuższy czas do fryzjera. I te niesforne kosmyki przy czole… Nawet dziś mi się tak śnił! W tych dłuższych włosach…
A tak w ogóle obrazek przedstawia Tristana i Izoldę, widzianych oczami artysty, Patrick’a Whelan’a.
Dziś kolejny raz obejrzałam film „Tristan i Izolda”. Kocham ten film. Ta historia zawsze była mi bliska. Przeczytanie dawno temu książki i nazywanie siebie po tym „Izold Jasnowłosa” było kropką nad „i” jeśli chodzi o moją fascynację krajobrazami Kornwalii i Irlandii. Od zawsze mnie tam ciągnie, ale jeszcze nie dane było mi tam pojechać. W 2011 r. ciut liznęłam tamtego klimatu, gdy pojechałam pierwszy raz do Anglii. Klify w Dover, Stonhenge i stare budowle – no po prostu WOW. To wszystko było trochę, jak powrót do domu ;) Poprzednie wcielenie? Owszem, to bardzo możliwe, bo tak właśnie czuję. Nie bez powodu ciągnie nas w konkretne miejsca. Te miejsca to zazwyczaj to, co znaliśmy już kiedyś. Dusza to wie i dlatego daje nam wszelkie znaki. Ja mam kilka takich miejsc, do których mnie ciągnie od najmłodszych lat. USA, Irlandia, Kornwalia, Szkocja, Holandia, Norwegia, Indie, Grecja. W USA już byłam, czuję się spełniona pod tym względem, choć mogłabym jeszcze kilka miejsc odwiedzić. Kiedyś chciałam tam mieszkać, ale wycieczka do Anglii w 2011 r. otworzyła we mnie jakiś portal, a zamknęła drzwi z chęcią mieszkania w USA.
Od zawsze miałam jakieś ciągoty w kierunku ogromnych klifów, wzgórz pokrytych wrzosami i zielonymi trawami, fal rozbijających się o skały. Kocham morze, kocham wodę. No i klimaty średniowiecza, księżniczki, rycerze też nie są mi obce. Wizje, które miewam mówią same przez się.
Kto wie, może legenda o Tristanie i Izoldzie wcale nie była tylko legendą ;)

Pozdrawiam,
Izolda :D

3D i 4D, czyli kolejny kopas w dupas :D

Poniżej link i porównanie pewnych kwestii :) Większość z Was jest wciąż zakotwiczona po lewej stronie tego całego opisu. Dopóki Wasze przekonania nie będą się całkowicie zgadzać z opisem po prawej stronie, zapomnijcie o zjednoczeniu z Bliźniakiem. Baa, jeżeli Wasze myślenie będzie non stop krążyć przy zjednoczeniu z Bliźniakiem i jedynie do tego będziecie dążyć, to kompletnie zapomnijcie o zjednoczeniu. Będziecie cały czas stać w miejscu i się dołować, będziecie tęsknić, płakać, wylewać żale, a i tak nic z tego nie będziecie mieć. NIC.
Mnie to też dotyczy, bo nad niektórymi punktami z lewej strony nadal muszę popracować. Ale na szczęście, bardziej jestem już po prawej stronie :)


http://iasos.com/metaphys/3d-4d/