Żałosne i śmieszne

To żałosne wpędzać się na własne życzenie w smutki. To żałosne robić z siebie ofiarę losu, która nie potrafi nic innego poza tęsknieniem, płakaniem i wmawianiem sobie, że jest taka nieszczęśliwa, bo JEGO nie ma obok. ŻAŁOSNE i ŚMIESZNE!
Biorę się w garść, bo to jest do dupy niepodobne, żeby co jakiś czas dopadało mnie takie nie wiadomo co. Dość z dołowaniem się. Będę kontynuować robienie fajnych rzeczy, które sprawiają, że jestem szczęśliwa.
Nie mam prawa jęczeć i narzekać, że GO jeszcze przy mnie nie ma. Nie ma GO, bo nic jeszcze nie jest poukładane. Ani w moim świecie, ani w jego świecie. I tyle.
Nie będę już z siebie robiła takiego małego, nędznego człowieczka, który tylko wymagać, płakać i tęsknić potrafi. Moje ego może się schować. Amen.