Koniec z toksycznym życiem

Tą dzisiejszą notkę zaczęłam pisać po południu i brzmiała ona zupełnie inaczej niż to, co teraz czytacie. Generalnie była o tym, że dziś 1 marca, że to nowy początek nie tylko dlatego, że to nowy miesiąc i że zbliża się wiosna, ale też i dla mnie. No i teraz najlepsze… Chcecie efektu lustra? Oto efekt lustra ;) Właśnie skończyło się dla mnie coś, co było dla mnie toksyczne i wstrzymywało mnie od bycia prawdziwą mną. A Bliźniak? No, też coś w ten deseń ;) Nie jest już w kapłaństwie! Taka sytuacja ;)
Nikt mi nie wierzył, gdy 2 lata temu mówiłam, że to wszystko się stanie i dziś proszę bardzo. Moja droga jest zła? Złe wybory? Złe myśli? Serio? ;)
Ciąg dalszy nastąpi ;)
A tymczasem, borem, lasem… Dobranoc :)