3 Komentarze

  1. Znowu jakby o mnie…wczoraj byłam na konferencji, jakis mezczyzna dosiadł sie do stolika przy którym jadłam obiad, nawiązała sie luźna rozmowa na tematy zawodowe, a jak zaczął sie do mnie uśmiechać i powiedział ze idzie po kawę i zaraz wróci to mnie zemdliło i oczywiście sobie poszłam. Strasznie bolała mnie głowa. Spóźniłam sie na pociąg poszłam po tabletki. Czekałam na kolejny transport z góry patrzyłam na perony, podszedł kolejny mezczyzna pytał o skm. Kazdy głupi wie ze z Centralnego jeżdżą SKM na tylko na lotnisko. Popatrzyłam mu prosto w oczy i dziwnie sie spojrzał na mnie i na szczescie odszedł. Nie umiem patrzeć na mezczyzn inaczej jak na siedlisko chorób i bakterii. Nie mam ochoty nawet z nimi rozmawiać strasznie mnie nudzą, nie potrafię sie zmusić na rozmowę. Zmuszam sie do bycia uprzejma. Czuje jakby cos we mnie pękło. Najgorsze jest to, ze oni ostatnio lecą do mnie jak muchy do lepu a ja patrze na nich jak na trędowatych. To chyba jakaś kolejna lekcja do przejścia. W tym tygodniu dwa razy śniła mi sie kobieta o długich blond włosach. Taryn trafiłaś z ta piosenka idealnie !!!

  2. Uwielbiam muzykę to cudowne ze zawsze znajdzie sie jakas piosenka ktora w prosty i jasny sposob wyrazi to co akurat nie chce przez gardło przejść

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.