O odbiciu w szybie, o odczuciach i o duszy

Zanim przejdę do konkretów, to muszę Wam coś opowiedzieć. Miałam dziś taką akcję, że szok!
Jadę sobie tramwajem, stałam, bo wszystkie miejsca siedzące były zajęte, no i koło mnie siedział jakiś facet, taki łysiejący, normalny… I nagle spoglądam na jego odbicie w szybie, a tam Bliźniak!!! O_O Normalnie jego twarz, jego włosy, kolor i ułożenie… jego nos, jego usta… cała jego twarz!!! Zrobiło mi się tak gorąco, że aż pot na czole wyskoczył i tak dziwnie mi było, zachciało mi się płakać! Przez chwilę myślałam, że to naprawdę on tam siedzi, ale ten facet za chwilę wstał i jeszcze chwila była do przystanku, wiec stanął twarzą do mnie, ale nawet nie był podobny do Bliźniaka O_o Usiadłam na jego miejscu i takie O BOŻE, CO TO BYŁO?! Masakra…

No i poza tym, mam dziś dziwny dzień z powodu obchodzonych uroczystości… Co chwila się wzruszam… Patrzę na zdjęcia z tamtych czasów i drżę… I wciąż się boję na nie patrzeć, bo cały czas mam wrażenie, że pewnego dnia zobaczę tam siebie i dopiero będzie szok…
W tym roku tam pojadę… Tyle lat z tym zwlekałam, ale chyba już czas…

Mam dla Was świetny artykuł, który dziś dostałam od pewnej osoby, której serdecznie dziękuję za to :) Dziękuję M :)


https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/11/21/poziomy-duszy/