Runner ma kryzys, gdy czuje silną energię swojego partnera i to go przytłacza

Taka sytuacja…

A „runner” is in crisis when he feels the strong energy of his partner, and this overwhelms him. Usually they come to me and say:
„Doctor, I don’t know what to do, this woman makes me feel bad, but something still draws me to her!”
„I cannot leave her, I want to see her but fear doesn’t let me!”
I then tell them this is good, and they look at me upset: „How can you say it’s good, doctor?” I then proceed by explaining the following to them:
„Because she is your complementary half, how not to be attracted by your other half? You want to be with her but your fears and sense of logic are strong: this is something that goes beyond science, it is the time when your inner self screams: you must wake up!”
When you feel the crisis within you, this is merely your spiritual awakening, don’t blame your partner. It is called the mirroring effect: what is it that bothers you? What are you so afraid of? Your partner helps you to look within yourself, it’s time to heal! Your fear is not towards her: look at yourself, look inside. Be determined, she is the biggest gift to you, to support you and heal you. You have gifted it to her.
So, what do you feel? There is rage, anger, guilt, doubt, but this is good, it is a warning that you have to look inside of yourself and resolve, take a moment for yourself and keep sharing with her. She is your complementary half, but the crisis inside tells you that there is something unresolved within yourself. The feelings of persecution make you feel uncomfortable because it is not easy to accept that you carry unresolved issues.
Yes, you are rejecting, but not your partner. Your logical mind says you are, but the reality is that all you have to reject is what you no longer need to carry as a burden (fear, anger, etcetera).
Start enjoying your life, take some time for yourself, do what you love, share it! As long as you resist, the crisis inside is painful. Indulge yourself in the peace that allows you to open up to your complementary half. It is your free will, but once this „running” stage ends you will feel released. You caused the same effects within her, the same fear, and triggered her healing process. She did not blame you, and knew this would help her to take a look at herself. Now, it’s your turn.
You set her free, let her set you free. You are each other’s complements. She is healing, you have to heal as well. If you share your path, this is the perfect way! Evolve and don’t be afraid. Truthfully, all this time you have really been running from yourself, and not from anyone else. Together you can achieve a lot. ”
Information provided by a Past lives Therapist, originally posted on Inspired Awareness.

Runner ma kryzys, gdy czuje silną energię swojego partnera i to go przytłacza.
Zazwyczaj przychodzą do mnie i mówią:
„Doktorze, nie wiem co robić, ta kobieta sprawia, że czuję się źle, ale coś ciągle mnie do niej przyciąga!”
„Nie mogę jej zostawić, chcę ją widywać, ale strach mi nie pozwala!”
I potem im mówię, że to dobrze, a oni patrzą na mnie wzburzeni: „Jak może doktor mówić, że to jest dobre?”.
I wtedy zaczynam im wyjaśniać:
„Bo ona jest Twoją komplementarną połówką, więc jak nie czuć pociągu do swojej połówki? Chcesz z nią być, ale Twoje lęki i poczucie logiki są silne: to jest coś, co wykracza poza naukę, to jest czas kiedy Twoje wewnętrzne JA krzyczy: musisz się obudzić!”
Kiedy czujesz w sobie ten kryzys, to jest tylko Twoje Przebudzenie Duchowe, nie obwiniaj za to swojej partnerki. To jest tak zwany efekt lustra: co Cię nurtuje? Czego się tak boisz? Twoja partnerka pomaga spojrzeć Ci wgłąb siebie, to czas by się uzdrowić! Twój strach nie jest wycelowany w nią: spójrz na siebie, zajrzyj do środka. Bądź zdeterminowany, ona jest największym darem dla Ciebie, aby Cię wspierać i uzdrawiać Cię. Ty również jej to dałeś.
Więc, co czujesz? Wściekłość, złość, poczucie winy, zwątpienie, ale to dobrze, bo to ostrzeżenie, że musisz zajrzeć wgłąb siebie i rozwiązać te problemy, znajdź dla siebie czas i dziel się tym z nią. Ona jest Twoją komplementarną połówką, ale wewnętrzny kryzys mówi Ci, że masz w sobie, jakieś niezałatwione sprawy. Uczucia prześladowania sprawiają, że czujesz się niezręcznie, bo to nie jest łatwe, aby zaakceptować to, że masz w sobie, jakieś nierozwiązane problemy.
Tak, odrzucasz, ale nie swoją partnerkę. Twój logiczny umysł mówi, że tak właśnie jest, ale w rzeczywistości, wszystko co musisz odrzucić, to to czego już nie musisz nosić, jako brzemienia (strach, złość itd.).
Zacznij cieszyć się życiem, znajdź dla siebie trochę czasu, rób to, co kochasz, dziel się tym! Tak długo, jak się opierasz, wewnętrzny kryzys jest bolesny. Dogadzaj sobie w spokoju, który pozwoli Ci otworzyć się na swoją komplementarną połówkę. To Twoja wolna wola, ale dopiero gdy skończy się ta faza uciekania, poczujesz się uwolniony. Spowodowałeś te same efekty w niej, ten sam strach i wyzwoliłeś w niej jej proces uzdrawiania się. Ona Cię za to nie obwiniała i wiedziała, że to jej może pomóc, aby spojrzeć na samą siebie. Teraz Twoja kolej. Uwolnij ją, pozwól jej uwolnić Ciebie. Jesteście swoimi dopełnieniami. Ona się uzdrawia i Ty też to musisz zrobić. Dzielenie się swoją drogą, to idealny sposób! Ewoluuj i nie bój się. Prawda jest taka, że przez ten cały czas uciekałeś od samego siebie, a nie od kogoś innego. Razem możecie dużo zdziałać.”
Informacja udzielona przez Past lives Therapist, oryginalnie zapostowana na stronie Inspired Awareness.

Źródło:
https://www.facebook.com/twinrayreiki

13 Komentarze

  1. Mam pytanie, które mnie nurtuje od dłuższego czasu…
    Wiem, że jesteś wierząca. Powiedz mi, jak Kościół Katolicki patrzy na Twim Flames? Uznaje coś takiego? Czy to pogaństwo?

    Sama nie wiem co myśleć, bo jestem wierząca, a tak wiele z tego co piszesz pokrywa się ze mną…

  2. Wiesz to dziwne, ale Blyskot zniknął. Byłam gotowa sie z nim spotykać a on tak po prostu uciął kontakt. Jakoś tak mi smutno z tego powodu, nie za bardzo wiem co sie dzieje, ale staram sie zachowac spokój.

  3. A znacie basn Kobieta-Szkietet z ksiazki Biegnaca z wilkami? Bardzo mi ten wpis przypomina te basn, mezczyzna ucieka przed miloscia, wpierw musi uleczyc swe serce, zaplakac nad soba… Czytalam dawno temu, musze wrocic do niej.

  4. Uuuuu :) to dobrze wiedziec, bo ostatnie dni mialam ciezkie, ale dzisiaj znowu czuje ze moge wszystko. Zarty sie skonczyly ty uciekinierze :D

  5. E tam
    Znowu jakieś mongolskie teorie. Jak jedna strona jest silna to i druga też tylko przy bezpośrednim kontakcie dochodzi do zachwiania równowagi w energii i pózniej mogą być małe „korekty” ale fakt to cały czas jest proces. Tylko zamiast szufladkować, wpychać znowu w jakieś schematy, snuć domysły, nie lepiej szczerze porozmawiać ?

  6. Flames, nie wiem jak kościół patrzy na to, bo nigdy z nikim na ten temat nie rozmawiałam. Pytałam jedynie mojego zaufanego kapelana, ale powiedział, że nic nie wie na ten temat.
    Ale znając kościół, to myślę, że miałby z tym spory problem ;)
    Mój Bliźniak pojawił się kiedyś na mszy o uzdrowienie, a jest przecież księdzem :D Także wiesz ;)
    A tak szczerze powiedziawszy, to nie obchodzi mnie, co kościół ma na ten temat do powiedzenia, bo kościół nigdy nie będzie dla mnie wyznacznikiem w wielu sprawach, a tym bardziej w kwestii miłości i to jeszcze Bliźniaczych Płomieni.
    Swoją drogą, to już widzę reakcję księży, gdy im tak całą ekipą idziemy i mówimy o Bliźniakach :D :D :D

  7. Kezi, przecież dobrze wiesz, jak to działa. Wiesz, że Bliźniak ani nie da Ci zapomnieć o sobie, ani nie odda innemu ;)
    Ja też miałam wiele takich sytuacji (ale jeszcze przed poznaniem Bliźniaka), że już prawie coś się dzieje i nagle zonk i nie dzieje się nic i koniec kontaktu. Wqrzało mnie to niemiłosiernie, bo ile można. W kółko i na okrągło to samo było i nic z tych znajomości nie wynikało.
    Przykre, że tak się dzieje, ale co my możemy kochana? Cały czas wszystko nam pokazuje, że raczej nic.
    Musimy się na to jakoś uodpornić.
    Głowa do góry :)

  8. Niestety Marcel, nie każdemu TA rozmowa z TĄ osobą, przychodzi gładko.

  9. Taryn wiem, ze nie da mi spokoju juz teraz choć zmieniłam nr to mam dziwne telefony i smsy. Wiesz wkurza mnie to ze on z Błyskotkami jest w relacjach a mi nie wypala…wsciekla jestem i postanowiłam nic nie robic. Tak bym chciała byc przytulana

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.