Ostatni w tym roku mój „list” do Ciebie najdroższy

Ostatni w tym roku mój „list” do Ciebie najdroższy.
Najważniejsze jest to, że ja wciąż i nieustannie Cię kocham i wierzę w nas. Obudziłeś we mnie takie rzeczy, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Dzięki Tobie przezwyciężam swoje słabości, dzięki Tobie chcę być lepsza. Dałeś mi więcej niż ktokolwiek inny na tym ziemskim padole.
Nie wiem, czy będziemy razem, bo nie wiem, czy uda nam się wszystko przepracować w tym życiu, ale wiedz, że akceptuję każdą Twoją decyzję. Jakąkolwiek drogę wybierzesz. Ale jeśli stanie się cud i uda nam się przezwyciężyć wszystko jeszcze w tym wcieleniu, to chcę żebyś wiedział, że każdy dzień będzie celebracją naszej miłości. Sprawię, że będziesz najszczęśliwszym mężczyzną na świecie, dumny ze swej kobiety, czyli ze mnie. Dumny z nas. Dam Ci wszystko czego potrzebujesz, czego pragniesz. Każdego dnia będę Cię doceniać i wielbić od stóp do głów, bo na to zasługujesz najdroższy.
Zawsze będę przy Tobie, czy to duchem, czy ciałem. Zawsze będę Cię kochać i zawsze będę tęsknić, nawet jeśli wyjdziesz na chwilę do sklepu po bułki ;)
Dziękuję Ci za ten rok, który mija, dziękuję za te dwa lata. Dziękuję za wszystkie lekcje, znaki i drogowskazy. A przede wszystkim, dziękuję za miłość :) Wierzę, że rok 2015 będzie dla nas wyjątkowy pod wieloma względami.
Kocham Cię mój najdroższy skarbie <3

52 Komentarze

  1. Twoje wypowiedzi mówią na jakim poziomie się znajdujesz Pracy nad sobą-jeszcze spora Droga przed Tobą

    Powodzenia

  2. Sylkaaa, ja tego nie ukrywam, że daleka droga przede mną. Wiele karmy do przerobienia w ten, czy inny sposób. I tego się trzymam.
    Mnóstwo mam brudów do prania i nie zwalam nic na nikogo, tak po prostu.
    Nie jestem zadowolona ze swojego życia, dlatego chcę je zmienić, a nie stać w miejscu.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.