Znaki & znaczki

Jadąc rano do pracy pomyślałam, że jest tak jakoś podejrzanie spokojnie, żadnych znaków, ani nic. No i w pracy zaczęłam zamulać, bo mało ludzi i mało roboty, a ja sama w pokoju. I tak bardzo, ale to BARDZO zaczęłam myśleć o Bliźniaku. Wręcz się zawiesiłam. Nagle mignął mi biały samochód z niebieskim napisem – z nazwiskiem Bliźniaka i zniknął za blokiem. Myślałam, że mi się przewidziało i po chwili patrzę, a autko przejeżdża mi pod oknami, zawraca i jeszcze raz jedzie w stronę skąd właśnie przyjechało :D No i faktycznie :D Nazwisko Bliźniaka tam było :D Żem się zaśmiała jak durna :D W ogóle było to auto jakiejś szkoły jazdy z okolic miasta, które jest położone daleko od mojego, więc tym bardziej się uśmiałam :D
Ale to nie koniec rewelacji :D Stałam sobie na korytarzu z koleżanką i nagle patrzę, a tu jakiś pan pcha wózek dla bliźniaków, z bliźniakami w środku :D Gdyby się ktoś pytał, TAK, BYŁO TO DZIWNE, bo zobaczyć jakikolwiek wózek dziecięcy w moim miejscu pracy jest dziwne, a co dopiero wózek dla bliźniaków z bliźniakami :D
Bardzo uaktywniły mi się dziś godziny, szczególnie mirror hours i wszelkie takie lustrzane liczby. Wracając do domu jechałam tramwajem o numerze bocznym 3113. Po drodze wstąpiłam do sklepu, żeby się obkupić na najbliższe dni i zapłaciłam 61,61 zł, co zresztą zobaczyłam dopiero na rachunku w domu i aż usiadłam z wrażenia :D
A teraz siedzę i już od kilku godzin ćmi mnie głowa… Mhh… Oczywiście jest to bardzo znajome ćmienie. Tęsknimy…

DSC_0500

31 Komentarze

  1. Najpiękniejszy znak jaki dotychczas dostałam, to gdy ostatnim razem był u mnie Bliźniak, rozmawiamy, a tu nagle Tel.się zaświecił bo mi sms przyszedł, patrzę i widzę 23:32, a autobus którym zawsze wracam ze szkoły ma tablice 3838 :D

    Uwielbiam znaki ;)

  2. Dobrze ze ponoc :p Jak ktoś w coś wierzy tak jak wy to wszędzie znajdzie znaki

  3. Ja po pracy…Sylwek Rok temu wlasnie urwalismy kontakt ..potem po dlugim czasie sie cos dzialo ale juz bylo zle…Sylwek mi przypomina to….

    Synchroniczne godziny mam codziennie czesto a najwieksze znaki to połączenie na sercu itp…i co z tego że są….skoro On milczy mnie wtedy bierze na pisanie…zadne prosby….bez oczekiwan …ani tak..ani siak…po co mi to….tyle znakow i d…….

  4. tak…dzisiaj stwierdziłam że….jestem runnerem-na pozór to ja mam gadane i piszę bo wiem..ze On nieodpisze…ale to ja od poczatku to koncze co dwa dni a On mowil że to na lata…na zawsze….

    dzis czuję ból…chcę to zatrzymać….uciec od tego i od Niego….

    Obym w Nowym Roku odnalazła spokój i siebie…w tym!
    pozdrawiam

  5. I cóż, nic na to nie poradzimy :)
    Miło droga osobo, że napisałaś do nas o 14:41 :D
    Lubimy takie godziny :D
    Pozdrawiamy :)

  6. Sylkaaa, jestem z Ciebie dumna :) Naprawdę dumna :) Kilka dni i już widać zalążki zmiany, bo zaczynasz wiedzieć kim jesteś i co tak naprawdę się dzieje! :)
    BRAWO :)
    Wypłacz się :) Płacz ile wlezie, bo płacz oczyszcza :) A sporo jest do oczyszczania :)

  7. Marta-siedzę w doma,jak rok temu i tak chcę w spokoju a pic niebęde nic…wole swiadoość tego co czuję i synkiem poogladamy filmiki..

    Taryn-ja 3 lata wiem kim jestem a ze niemogę się pogodzić z tym stanem to inna bajka….

    Plakalam tak duo w grudniu że starczy łez

    Już mi lepiej….

    a KTO SIE DZIS BAWI-RĘCE DO GÓRY

  8. Martuś z gdanska jestem a co,chcialas sie spotkac hee

    Taryn-zwał jak zwał-mi to sio rybka-chce spokoju i dąże do szczęscia w sobie

  9. Hahaha, w przyszłości dlaczego nie, jeszcze nigdy nie byłam w Gdańsku ;)
    Pytałam bo napisałaś „siedzę w doma”, a to po śląsku jest ;)
    A ja kocham Śląsk i śląską gwarę.

  10. Ja kilka lat temu służbiwo zjezdziłem większość miast Górnego- i Śląska Opolskiego także faktyxznie gwara śląska jest super ale uwielbiam Śląsk za kluski śląskie. Jak będę kiedyś szukał żony to kandydatka musi umieć robić kluski śląskie i pierogi ruskie :-) to podstawa podstaw. Ja umiem robić te potrawy ale po co się przyznawać :-)

  11. Haha to moze kiedyś się spykniemy Taryn-ja zawsze otwarta…i kto jeszcze zawita do Gdanska

    Mi się tak wyrwalo ”doma”ale mam ciotkę na Ślasku choc u niej nigdy niebyłam……

    doma…doma dziś….

  12. Pewnie, że możemy się spotkać kiedyś :)
    A skoro już o tym mówimy, to chciałabym żebyśmy kiedyś wszyscy się spotkali na jednym wspólnym spotkaniu :)
    Co Wy na to? :)

  13. Fil..mowisz i masz…Prawo Przyciagania działa zawsze hehe…także wiem że zmiana zdania komplikuje kreacje…a tak pozatym wszystko jest mozliwe i te kluchy Sląskie też…..

  14. Jestem jak najbardziej za!
    Byłoby świetnie spotkać się z Wami ;)
    Jezus Maria to będzie bomba energetyczna :D

  15. Tarynnnn luknij na godzinę!-synchroniczną…tak jak się spotkamy to będzie czad…..

    Wszystkiego Naj!Naj!Naj!-obyśmy w 2015 mogli cieszyć się Wspaniałym etapem Miłości….

    Ja miałam marzenie o północy i pomodliłam się a Bliżniakowi wysłałam tez życzenai i czuję jego obecność….jak zawsze

  16. Haha nawet nie zauważyłam, że napisałam tamto o 23:23 czyli w sumie 11:11 :D :D :D
    Wszystkiego dobrego kochana :)
    Ten Nowy Rok musi być lepszy :) Koniec i kropka :)
    Ja bez wypowiedzianych marzeń, ale jedynie stanowczo powiedziałam, że to będzie dobry rok :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.