Powiedzieć KOCHAM CIĘ prosto w oczy…

Tak sobie teraz siedzę i tak bardzo czuję, że chcę mu powiedzieć prosto w oczy „KOCHAM CIĘ”. I tak mi ciepło na sercu :)
A wiecie, co robiłam, gdy jeszcze tu był? :D Czasem, gdy prowadził lub współprowadził mszę, a ja siedziałam naprzeciwko niego, to często wgapiałam się w niego i bez dźwiękowo poruszałam ustami, mówiąc to właśnie :) Zawsze się zastanawiałam, czy to widział. Pewnie widział skoro sam się we mnie wgapiał :D