43 Komentarze

  1. A słyszałaś może o zamianie ról? Kiedyś to ja byłam runnerem, teraz jednak to ja go gonię, a on ucieka… Kiedy pomyślę sobie, jak on się kiedyś czuł, kiedy go „olewałam’, obrażałam i robiłam wszystko, żeby się odciąć od tego uczucia… Niby go rozumiem, bo mój BP zachowuje się dokładnie tak jak ja kiedyś, ale i tak jest mi zwyczajnie przykro i trochę głupio, że ostatnio na niego naciskam. Nie, nie wyznaję mu miłości czy coś, po prostu chciałam go traktować jak znajomego, ale on woli udawać, że się nie znamy.

    I dlaczego z nikim innym nie jestem w stanie stworzyć relacji? Czasami czuję się, jakby bliźniak ciągle nad nimi czuwał. „Spodobał ci się ktoś? Dobrze, już nigdy go nie zobaczysz.” Zawsze coś stoi na przeszkodzie.

    A z bliźniakiem mieszkamy w tym samym mieście, mamy tyle samo lat, zawsze chodziliśmy do tej samej szkoły lub klasy… Przeszkodą są jedynie głupie przekonania itd…

    Uf, wyżaliłam się, już mi lepiej :D

    PS: Dzięki, że jesteś i prowadzisz tego bloga.

  2. Nie żyje Joe Cocker.
    Co prawda trybik w komercyjnej machinie ale…
    - When a Man loves a woman
    - Don’ t let me be misunderstood
    Te dwa kawałki dobre dla bliźniaków :)

  3. Wiem, Marcel, wiem… i niezwykle smuci mnie ten fakt.
    Lubiłam go. Przed chwilą w Radiu Złote Przeboje puścili „N’oubliez jamais”.
    Wybudował sobie pomnik, trwalszy niż ze spiżu…

  4. Witaj Morgain w naszych skromnych progach :)
    Tak kochana, słyszałam o tym i nawet też przez chwilę role się u mnie odwróciły ;)
    Wiem doskonale, co masz na myśli.
    Nie powiem nic nowego, niż to, że musimy po prostu pewne rzeczy zaakceptować.
    I cóż :)

  5. Morgain-pociesze Cię że to ja też gonię-pierw uciekalam i konczyłam co parę dni-jak ucichł to niemoge znalezc miejsca-zarzekam się tu że to koniec i zyję sobą ale cierpię znowu.Czasem myśle że to jakas pomyłka-może to zart…związek karmiczny ale to odczucie SERCEM cale dnie i pioruny gdy sie pozalismy..tyle znakow..godziny Blizniacze…..

    Mam dosc a idą Świeta…..

  6. Trzeba zrozumieć to po ludzku My i ja i On za dużo analizujemy jak to było w pierwszej miłości „rozbijamy wszytko na atomy ” a to nie potrzebne! To jest MIŁOŚĆ.

  7. Dzieki za Miłość ktora rozwala człowieka od środka i zamiast szczerego pozorumienia idą gry i unikanie..coż ktoś mądrze napisał-niekażdyBliziak jest w stanie zderzyc się z sobą i lękami ktore pokazuje ja lustro drugie..
    coż mam to gdzieś-teraz to wolę być sama……

  8. Rozwala Cię od środka, bo masz w sobie tyle syfu do sprzątania. Zrozum to w końcu.
    Ale oczywiście wolisz obwiniać za to Bliźniaka i cały Wszechświat zamiast po prostu się ogarnąć i wziąć się za siebie.
    Cały czas błądzisz i błądzisz, ale spoko, błądź sobie, bo może w końcu trafisz na to, na co masz trafić.
    Wszystko w swoim czasie.

  9. tak…..akceptuję te stany-od wcozraj płacze-no odezwał się drugi co zachowuje się jak Bliżniak i mówi ze jestem połowa tyle ze ja dostałam przez to jazdy-tego nieczuję bo malo z nim piszę-i tak o to blokada…..
    Jedna para Bliziaków opisala mi-jak to ieli takie połączeia z innymi mysląc że to Blizniak-potem Ona miałat akie depresje ze mało żle skonczyła i zdarzyl się prawdziwy….
    Mam etap rozwaleia ego….chcę wolnosci ale tęsknie przez te połączeia i będę znowu zwalczać bo teraz jest dwóch……..

  10. AKCEPTACJA = SPOKÓJ.
    A Ty się cały czas miotasz i walczysz. Zużywasz energię na pierdoły.
    Im więcej szukasz i pytasz ludzi, tym więcej jest różnych teorii z czego pewnie połowa jest o doope potłuc. I to Ci tylko robi w głowie mętlik, a potem dzieje się, co się dzieje. I tak w kółko i na okrągło.
    PUŚĆ TO!!!
    I tak nic nie wskórasz i wszystko ułoży się wtedy i tak, jak będzie chciał tego Bóg.
    Ty nic nie zmienisz na siłę.
    Koniec i kropka.

  11. Nie, nie poddajesz się ;) Bo za chwilę będzie to samo ;) Ja już znam takie zachowania, więc tylko siedzę i się uśmiecham pod nosem ;)
    Ale wiem też, że Ci to minie w swoim czasie.
    Naprawdę nie masz na nic wpływu. Choćbyś przeczytała wszystkie mądrości tego świata i choćbyś przepytała wszystkie pary Bliźniaków i jeszcze jakbyś do tego na rzęsach stanęła, to i tak NIC NIE ZMIENISZ, NIE PRZYSPIESZYSZ i nie sprawisz, że PSTRYK i będziesz ze swoim Bliźniakiem.
    Droga na szczyt jest bardziej wyboista niż się wydaje, a kluczami żeby iść dalej jest PUSZCZENIE i AKCEPTACJA.
    Do tego trzeba zrozumieć, że nie o Bliźniaka tu chodzi, ale o CIEBIE. To w Tobie mają zajść te wszystkie pozytywne zmiany i transformacje. Bliźniak to TYLKO BONUS za dobrze wykonaną robotę nad sobą. Ot co.

  12. Wiem o tym że chodzi o mnie i poki Go niepoznałam byłam szczęśliwa -i dalej pragnę być-i wcale nieprosiłam się by się pojawił ani by dalej był i mnie sciągał kazdego dnia-to jest toksyczne i już…i trzeba iść dalej i jkoś się oswobodzic-może ak poznam Bratnia Duszę i będzie to czego pragnę doświadczać-czyli otwartości itd….to się wciszy ta więż…ot co-czekac na nic już niemam zamiaru

  13. Taryn-niekoniecznie Spotkanie Bliżniaka powoduje pozytywne zmiany,mogą być hamujące..krzywdzące i tworzyć więcej karmy-bo tu trzeba milosci by się połaczyć-jeśli ktos ucieka albo uważa że jest dalej czy wie więcej to kieruje się uprzedzeniami i ego-emocje są częscia zycia a my nadal ludzmi-to trzeba zrozumiec i zintegrować-ROMANTYCZNA miłośc jest niedojrzała,chce zmieniac i czegoś oczekuje -trzeba zaglądac ciagle w siebie by akceptowac kazdą stronę a potem można kochac innych

  14. To wszystko co piszesz świadczy o tym, że jesteś strasznie pogubiona.
    Nie akceptujesz ani siebie, ani jego, ani nic.
    Chcesz wrócić do przeszłości, bo uważasz, że tam byłaś szczęśliwa. Wiesz dlaczego chcesz tam wrócić? Bo Bliźniak uzewnętrznił Twoje prawdziwe JA ze wszystkimi brudami i teraz jesteś naga i bezbronna i boisz się tego panicznie. Straciłaś kontrolę nad wszystkim i to Cię przeraża.
    Masz wiele za uszami Sylkaaa i dopóki nie zrobisz porządku ze sobą, to będziesz cierpieć i zwalać winę na wszystko dookoła, a nie tędy droga, kochana.

  15. Jak masz w sobie syf, to Bliźniak Ci to pokaże swoją osobą. I stąd wszystkie cierpienia, bo coś nam się nie zgadza w tym wszystkim. Trzeba się obudzić.
    Bliźniak wydobędzie z nas WSZYSTKO.
    WSZYSTKO, WSZYSTKO, WSZYSTKO!
    Śmieszy mnie podejście, gdy ktoś twierdzi, że Bliźniak krzywdzi. To tylko świadczy o tym, jak bardzo taka osoba nie jest gotowa, bo ma wiele do przerobienia.
    Kiedyś taka byłam. Uważałam się za skrzywdzoną. BYŁAM IDIOTKĄ SKOŃCZONĄ DO KWADRATU.
    A teraz jestem mu za wszystko wdzięczna. Za wszystko.
    Ból, cierpienie i tęsknota mnie ukształtowały i zahartowały.
    Umiem się przyznać do swoich błędów i jestem mega szczera z każdym i ze sobą również. I nie zamierzam się cackać.
    Kopas w dupas czasem jest potrzebny ;)

  16. Tak straciłam kontrole-i tam byłam szczęśliwsza to fakt-bo niemusiałam kazdego dnia się zastanawiać jak z tym żyć dalej-i niejestem tak pokręcona jak piszesz-jestem swiadoma o co chodzi w tym.Dwa lata i mam obraz tego-Blizniaki mają czuć sie wolni i niezalezni-jeśli ktos ucieka to sam ma problem-sam czuje się uwięziony a niepowiem tu czemu tak sądzę że TO BYWA TOKSYCZNE-jest i tyle.Wiesz umiec być autentycznym o to codzi-i niesądzić że jak się rozwijasz to już nieprzeżwasz zadnych emocji..wątpliwości i człowieczenstwa….taka prawda a ja nieudaję że jestem świeta ani poukladana…..teraz czuję apogeum i czeka aż się to uspokoi…..

  17. to są podwojne sygnały-chcę być ale niechcę…bo akieś ale ma Bliżniak.Gdyby była sama rozmowa bez oczekiwan już wiele by sie uzdrowiło a ja mogę zyć dale sama i ok…..więc…..

  18. Ja już zostawiam ten temat-bo słowa są słowami.Kazdy sam to musi zrozumieć-czy miedzy Nami a Blizniakiem przejawia się Miłosć i aceptacja czy jej brak.Jak jest Miłość pokona wszystkie bariery-gdy jest ból to trzeba się zastanowić,moze oznacza to że pewien odcinek mieliśmy iść razem a dalsza Droga osobno.To mój wiosek.
    ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM POGODNYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO SKOKU DO NOWEGO ROKU 2015!-Wraz z Miłością!

  19. Piękna muzyka.
    Będzie dobrze Sylka, twój Bliźniak właśnie zabrał Cię w „cudowną” podróż w głąb siebie ;)

    I nie myśl tyle, odpowiedzi przyjdą same w odpowiednim czasie.

    Tobie również wszystkiego co najlepsze <3

  20. Ogólnie to od wczoraj nic mi się nie chce, głowa mi nawala tak, że nawet tabletki mi nie pomagają, najchętniej przespałabym to wszystko.

  21. Ja bym chciała taka rozmowę zwykłą bez oczekiwań by to wszystko wyjaśnić ale czy On też..? To byłby jakiś krok do przodu dla Nas..Jest najważniejsza i najwspanialsza osoba jaką znam.Nie ma ludzi bez wad idealnych! I oby to wkoncu zrozumiał..akceptuję Go takim jakim jest naprawdę.Kocham za wady i zalety. To wszystko jest nieważne bo jest MIŁOŚĆ .Za dużo analizujemy…to jest nie potrzebne bo serce wie jaką jest prawda!

  22. Marto-dzięki-mam nadzieję-od wczoraj łży,jeść niemoge-dziś głowa nawala i mdłości- jak to ja pisałam do Niego…czesto to robię jakby opanował mnie dziwny lęk podświadomy że go stracę…..ja nigdy tak niemiałam do nikogo..ja wogle stroniłam od zwiazkow długoooo…..

    Jesli to Blizniak na 100% to wiem że będzie-sam to pisał…ale dla mnie ta rozowa sama ma zaczeie tak jak dla Ciebie Marano…..

  23. Marto-od Serca mozna wiele powiedzieć….nic prostszego -gdy naprwadę widzi się Sens powiedzenia tego co na duszy-gdy jedno się otwiera idzie za Nim drugie-ale ja otwarta na amen a ten w drugą ma….

  24. no i tak…w dzien napisalam o 12:12….teraz 17:17 a wogle tego niekontroluję…ewidentnie ciagle mam znaki

  25. Na pewno odpowiedziała bym mu na wszystkie Jego pytania:) wszystkie;) tak byśmy sobie wszystko wyjaśnili:). wiadomo chciałabym mu powiedzieć w oczy parę słów od serduszka..:)i zrobię to, ale nie chciałabym by sie wystraszył dlatego że spokojem patrzyłabym na rozwój sytuacji ;)

  26. Ja wiele powiedziałam już…jak zadnemu mężczyznie…a raczej napisałam a teraz już zostawiam to bo za wiele z siebie dałam…
    Udanej Wigilii życzę Wszystkim
    Ja lecę do pracy i nawet dobrze…….

  27. Dla mnie wymarzony prezent to On…nie potrzebuje wiele tylko Jego… mogła bym żyć wszędzie byle z Nim obok.
    W Jego oczach odnalazłam szczęście w Jego dłoniach miłość a w Głosie ukojenie i radość to wszytko co potrzebne by żyć..
    Rowneiez udanej wigilii wszystkim.

  28. Jego oczy…<3
    Czy jeszcze kiedyś będę patrzeć w te oczy, przecież to nie może się tak skończyć :)

  29. Marta coś faktycznie jest w oczach bliźniaków. Ja nigdy nie zapomnę chwil gdy się wpatrywaliśmy się z bliźniaczką w nasze oczy jak zachipnotyzowani. Ale lrpiej gdy myślę o tym jak o fajnym wspomnieniu niż tęsknić za czymś co może lub nie/nastąpić

  30. Marcel
    Masz rację tak właśnie jest…
    „Chcę Cię takim jakim jesteś tylko w Tobie widzę sens więc nie chowaj swoich myśli za horyzont…”

  31. Ja tak daleko nie wybiegam, bo niestety mój Bliźniak nawet mi nie napisze SMSa na Święta ;) A co dopiero być ze mną za wszelką cenę ;)

  32. Marcel
    Tak to są moje marzenia, które chce spełnić i urzeczywistnić… spotkać sie i porozmawiać w rzeczywistości.

  33. Są Święta-a wczoraj rano miałam taką depresję że niepamiętam….co to za miłość…skoro nawet ze sobą nieidzie porozmawiać…cokolwiek-czy tylko ja czuję utratę sił jak chce zapomnieć..uciec….odciąć się-ja naprawdę nieumiem z tym żyć i jak pisała mi eila pewna Bliżniaczka że niemiała sil wstać z łóżka tak żle było…to teraz wierzę tyle że ja nietęsknie codziennie-tylko marzę by to się wszystko wyciszyło..soro ciągle w tle coś się toczy i odciąga mnie to od siebie….

    Ja pisałam do Niego-a jak pierw swoje to co mialam do powiedzenia oraz Życzenia…i co…cisza.
    Mam wrazenie że to raczej niechęć do siebie niż miłość-bo kazda miłość przekroczy przeszody……

  34. Sylkaaa
    Hmm nie patrz na czyjeś doświadczenia, bo każdy człowiek jest inny i każda sytuacja też jest inna. Twoje serce wie wszystko. Łagodność, zrozumienie , ze każde chce dobrze, ze chce tej bliskości ,czułości i realizacji uczuć..czasem strach przed zranieniem blokuje,ją dziś wiem, że nie warto walczyć z samym sobą.
    On Cię kocha tak jak Ty Jego całym sercem i dusza za wszystko każdego dnia i nocy.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.