Niech się dzieje i niech moc będzie z nami :)

Jeden niecały weekend, a dzieją się takie rzeczy, że o ja pierdziu ;) Najpierw ten niespodziewany przekaz duchowy, o czym już wiecie. Po przeczytaniu go pomyślałam, że napiszę kartkę świąteczną do Bliźniaka, więc wyciągnęłam z szuflady, to co już jakiś czas temu qpiłam, do tego kolorowe pisaki. Wybrałam taki z brokatem i zaczęłam pisać. Popłynęłam z tematem i zapełniłam prawie dwie strony kartki ;) I nagle stało się coś dziwnego. Prawie wszystko się rozmazało, jakby ktoś na tym rękę trzymał! Spojrzałam na swoją, ale była czysta, co mnie jeszcze bardziej zdziwiło. Zaczęłam nieudolnie ścierać to, co się rozmazało, ale rozmazało się jeszcze bardziej. Porażka po całości! Pomyślałam sobie: AHA, OK ;) No i cóż, kartkę podarłam, wrzuciłam do śmieci i tyle. Czyżby nadal nie czas na odzywanie się? Heh, najwidoczniej ;)
A dziś rano obudził mnie SMS i najpierw zobaczyłam jego część na wyświetlaczu. Brzmiała ona tak: Chciałbym Ci tylko życzyć Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku! Moje niestety jak co roku będą samotne. Pozdrawiam serdecznie, (skrócone imię mojego Bliźniaka). Serce mi stanęło, wstrzymałam oddech. Wchodzę do folderu z wiadomościami, ale widzę numer, taki jak ten od „wróżek” i na końcu wiadomości, zaraz po imieniu, cenę za jednego SMSa. Łzy stanęły mi w oczach, oddech i bicie serca wróciło. Taka sytuacja hehe. No i jak, ja mam to rozumieć? Przekaz od Bliźniaka poprzez inne formy kontaktu? Heh… Tak to wygląda, a ja tak to właśnie odczułam, że to naprawdę od niego.
Na dodatek ZNOWU wyczułam Błyskota. I to tak go wyczułam, że aż mój dziadek się zaśmiał :D No, ale co ja na to poradzę, że mój błyskotowy radar tak dobrze działa ;)

Decyzja, co do Sylwestra podjęta. NIGDZIE NIE IDĘ, BO NIE CHCĘ I JUŻ. Chcę pobyć „sama ze sobą”. Tylko ja, moje myśli i szampan ;)
To będzie naprawdę wyjątkowe przejście w nowe…

NIECH SIĘ DZIEJE I NIECH MOC BĘDZIE Z NAMI!!! :)

36 Komentarze

  1. Boże Taryn, dostałam identycznego
    Przysięgam !!!

    Tylko że był podpisany Jan, Bliźniak to Patryk.

  2. „To, co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem. Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś, od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nie ważne. (…)
    Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny i głos i troski i nieznane mi jeszcze pomysły. I moją niecierpliwość i nieśmiałość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi. A kiedy będziesz tak myślał, nie ważne będzie, żeś nie umiał, czy nie chciał tego mieć. (…) Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem – to znaczy życiem…
    Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć… (…) Milczysz? To dobrze. Nie mów ‚zapomnij’. Nie mów tak. Jesteś przecież rozumnym mężczyzną.
    Więc gdybym zapomniała, to nie byłabym już ja, bo Ty wszedłeś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałeś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszedłeś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny. I gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było… (…) Chciałam o Tobie zapomnieć, jednak gdy patrzyłam na Błękitną Ziemię, było tak, jakbym patrzyła na Ciebie. Bo Ty jesteś wszędzie, gdzie patrzę.”

  3. Znalazlam ten cytat i pomyslalam ze wysle go mu, taki na Swieta, bo i tak nie ma juz nic do stracenia, tak mowilo mi moje serce.

  4. Marta. Jeśli dostałyście z Taryn takie same smsy to za pewne jak przynajmniej kilka tysięcy innych osób bo to spam wysyłany na wszystkie numery umieszczone w bazie danych firmy która wysyła takie smsy.
    No ale jeśli uważasz że to wyjątkowa wiadomość to może też tak być nigdy nic nie wiadomo

  5. Nie wiem Fil, ale gdy tylko dostałam tego smsa, odrazu pomyślałam że to od niego, dlatego że jego święta też będą samotne ,bez choinki i rodziny, poprzednie też takie były, potem patrzę podpis Jan, aha ok wróżki:/
    Zapomniałam o tym, potem czytam posta Taryn i serce staje mi na moment, nie wiem czy przypadek czy nie, ogólnie w nie nie wierze w przypadki, ale chyba faktycznie coś się dzieje, zobaczymy co przyniosą kolejne dni.

  6. Marta, zauważyłaś, że strasznie dużo takich samych rzeczy nas dopada? ;) Albo natrafiamy na takie same rzeczy :D
    Ja to ujmę tak. Oczywiście, te SMSy tylko potwierdzają, że każdy je dostaje i można nie widzieć w tym nic wyjątkowego, ani nic. Ale ja widzę, bo wiecie co? Wszystkie Bliźniaki, które nie są razem, będą trochę samotne w te Święta. Bo jednak to jest taki rodzinny czas, gdy spotykamy się z bliskimi. A tu niestety z najbliższą nam osobą, nie będzie dane nam być.
    Nieważne, czy spędzimy te Święta w licznym gronie, czy nie. Nie będzie u boku tego najdroższego ktosia.
    Nie wiem, czy mój Bliźniak pojedzie na Wigilię do rodziny, czy zostanie w tym wielkim klasztorze ze współbraćmi… Pewnie to drugie… W jego przypadku samotność naprawdę da mu się we znaki, bo dopiero w takich chwilach najbardziej się ją odczuwa. Szczególnie, gdy jest się już dojrzałym człowiekiem.
    Tak to widzę…

  7. Marta, nie wiem może faktycznie to jakiś znak dla ciebie, nie neguję tego.

    Ja jednak uważam, że tego typu smsy to okrutne żerowanie na ludzkich emocjach tylko po to aby wyciągnąć kasę.

  8. Żerowanie, czy nie żerowanie, jest śmiesznie, gdy akurat SMS pasuje do sytuacji życiowej ;)

  9. Moja bliźniaczka raczej nie będzie czuć się samotnie na święta bo ma już własną rodzinę. To będzie pierwszy raz od 4 lat gdy nie złożę jej żadnych życzeń ani teraz ani na Wielkanoc czy na jej urodziny. Ale muszę zachować się honorowo i dochować danej jej obietnicy że już nigdy się do niej nie odezwę- może to smutne ale uważam że należy jej wolę uszanować.

    Co ciekawe ten okres kiedy z nią przebywałem to jedyny okres w życiu kiedy nie czułem się samotnie choć żyłem i żyje wśród ludzi.

    No ale czas to zmienić :-)

  10. Fil, niby wiesz tak dużo, ale jednak chyba nie wystarczająco ;)
    Jak to jest, że Ty, Bliźniaczy Płomień, mówisz rzecz w stylu: „Moja bliźniaczka raczej nie będzie czuć się samotnie na święta bo ma już własną rodzinę.”
    Co z tego, że ma tą rodzinę, no co z tego?
    Co z tego, że np. ja przez całe życie nie mogłam narzekać na brak miłości, bo byłam kochana i okazywano mi to. I nagle mówię do babci, że dopiero, jak pojawił się Bliźniak, to poczułam się NAPRAWDĘ KOCHANA. Na co babcia się zdziwiła i lekko oburzyła: Ale jak to? Nie czułaś się przez nas całe życie kochana???
    No, sorry babciu, ale nie… Dopiero od niego to poczułam. Dopiero teraz wiem, jak to jest być kochaną ponad wszystko i mimo wszystko.

  11. Taryn ja już tobie pisałem że nie wiem wszystkiego i nie jestem ekspertem w tej dziedzinie poza tym jak to się mówi ” człowiek uczy się przez całe życie!” :-)

  12. O nie kochany, nie wymigasz się od tej niewiedzy, bo to jest PODSTAWA ;) hehe
    Bliźniaki, czy to w związkach, czy nie, ZAWSZE będą odczuwać samotność z powodu braku swojej drugiej, najdroższej połówki obok.
    AMEN.

  13. A może to jest jakiś defekt mózgu?
    Ta tęsknota, w pewnym sensie uzależnienie, poczucie rozdzielenia, POTRZEBA BLISKOŚCI – może to tylko efekty naszego wychowania niestety ? Uczepiamy się zgodnej wibracyjnie istoty i wmawiamy sobie że jesteśmy cudownie połączeni :D

  14. Niby gadali, że kiedyś ludzie zaczną się zmieniać w zombie, ale jednak to taki defekt mózgu, że wszyscy zamieniają się w Bliźniacze Płomienie i chcą kochać i być kochane :D

  15. Faktycznie podobne rzeczy nas spotykają Taryn, myślę że z czasem to rozkminimy :D

    Ten link, nie wiem dlaczego nie działa tak jak powinien…
    Na Facebooku jest taka strona Bliźniacze Dusze i tam jest animacja, taniec Bliźniaków, coś pięknego.

  16. Też tak myślałam:)
    No dokładnie Taryn, co z tego że będę z całą rodziną w Święta, sercem i tak będę gdzieś indziej, tego jedynego nie będzie przy mnie, wszyscy tak naprawdę będziemy samotni.

  17. Taryn masz rację co do tej bliźniaczej miłości, ona jest ponad wszystko. Ja też tak czuję, że nikt nie kocha mnie tak jak bliźniak mimo że mam bardzo kochającą rodzinę. Ta więź jest głębsza i całkiem inna, nie ma co jej porównywać z żadną inną miłością.

    U mnie w sylwestra minie rok odkąd poznałam bliźniaka. Spędziliśmy go razem. Boję się, że się rozsypię w ten dzień i wspomnienia wezmą górę… Miałam nadzieję na pówtorkę, że razem wkroczymy i w ten Nowy Rok… ale wszystko inaczej się potoczyło i raczej na to się nie zanosi… Zaakceptowałam to i co ma być to będzie :)

    Ja nie mam zamiaru tkwić w domu z butelką szampana… jeśli bliźniak się nie odezwie, jadę do siostry i spędzę go w gronie rodziny i znajomych. Kilka lat już spędzałam go samotnie… kontemplując i marząc jak zmienić swoje życie.. sluchając i patrząc jak ludzie dookoła dzielą się radościa, składają sobie życzenia… tryskają uśmiechem i się dobrze bawią … a ja tkwię tu sama z kieliszkiem szampana w ręku i nosem przyklejonym do okna ..dopiero bliźniak to zmienił i dziękuję mu za to że mnie wyrwał z domu w tym dniu. Bo to wyjątkowa noc ..

    Taryn to nie jest odpowiedni dzień, na to żeby być sam na sam z sobą, ale wybór należy do Ciebie .. masz jeszcze trochę czasu żeby to przemyśleć .. no chyba że naprawdę bardzo tego potrzebujesz..

  18. Żaden dzień nie jest odpowiedni, aby być samemu.
    Decyzji nie zmienię, bo tego potrzebuję, koniec i kropka.
    Jestem numerologiczną 7, więc mam to też wpisane w swoje życie i dopiero, gdy ogarnęłam te numerologiczne podstawy, to zrozumiałam siebie. Po tylu latach…

  19. Każdy powinien robić to co mówi mu jego serce, tylko wtedy będziemy szczęśliwi.

  20. E tam nie demonizujmy tej numerologii, chociaż … Kalendarz majów też jest fajny byle bez obsesji :)

  21. Całe życie zastanawiałam się, czy ja jestem dziwna z tego powodu, że lubię przebywać sama i nawet dobrze się w tym odnajduję… Nie, nie jestem dziwna, jestem 7.

  22. Ja mimo że jestem 4 też tak mam.. i lubię to swoje bycie samej ze sobą i dobrze mi z tym :) Chyba wiele przebudzonych bliźniaków to typy samotników, lubiących oddawać się swojemu myślicielstwu i ogólnie sprawom związanym z życiem duchowym. Taka samotność nigdy nie jest nudna a kto wie może i w przyszłości zaoowocuje i odmieni nasze życie żeby było jeszcze bardziej barwne i ciekawe :) Przecież jest jeszcze tyle rzeczy do odkrycia i pięknych oraz wzruszających chwil do przeżycia :) ale mi się rymnęło :D

  23. Ale tak poważnie apropo samotności i zombie. Nawet mój syn dość duży :) już nie lubi towarzystwa swoich rówieśników. Mówi że ma wrażenie że albo rozmawia z automatem, albo z zombie. Jest niestety ogólne zzombienie w społeczeństwie.

  24. Ja też będę sama w sylwestra..niby z siostrą itd ale sercem i dusza z Nim….Chyba, że zrobi mi gwiazdkowy prezent hehe;)))
    Ja jestem numerologiczna 9 i lubię towarzystwo ludzi:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.