Ten moment, gdy czujesz, że Twoje życie wraca do normy…

Ten moment, gdy czujesz, że Twoje życie wraca do normy, gdy odzyskujesz to, co myślałeś, że bezpowrotnie utraciłeś w związku ze zmianami, jakie zaszły w Twoim życiu – BEZCENNE.
Za nikim i za niczym nie gonię, nie próbuję za wszelką cenę dotrzeć do prawdy. Nie muszę już walczyć o kolejny dzień. Nie martwię się niczym. Ufam swojej intuicji w 100%. Wszystko, co mówię, spełnia się. Moje myśli znajdują swoje odbicie w rzeczywistości. Jestem spokojna o każde jutro, o każdy oddech i o każde bicie serca. Jestem spokojna, bo wiem, że wszystko się w swoim czasie ułoży. Wszystko ma swój bieg, tor. Wiem, że nic nie należy przyspieszać, bo takie mam „widzimisie”. Wszystko, dosłownie wszystko ma swój boski czas.
Jest mi dobrze, lekko. Optymizm ze mnie aż kipi. Cieszę się z tego co mam, kim jestem. Cieszę się z tego, co przerobiłam i dokąd udało mi się dotrzeć. Nic nie spędza mi snu z powiek, a już na pewno nie to, że MUSZĘ być z Bliźniakiem, bo zwariuję jeśli z nim nie będę. Nie muszę z nim być, aby poczuć się kompletna. Zamieniłam każde „chcenie” na akceptację. Puściłam to i niech leci tak, jak chce i tam gdzie chce. Niech się rozwija, niech kwitnie, niech rośnie. Niech przybiera taki kształt, jaki ma przybrać i niech wróci, gdy będzie gotowe. Mi się nigdzie nie spieszy :) Spokój serca i to uczucie w głębi duszy, że wszystko jest dokładnie tak, jak powinno – kocham to uczucie :)

51 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.