Hello odblokowana czakro korzenia ;)

Praca nad sobą opłaciła się i udało mi się w końcu odblokować czakrę korzenia :) 4 miesiące… Rany… I ten ból tam… Masakra… Ale dziś, jak ręką odjął :) Jupi! :D
Ja generalnie nie wnikałam nigdy w te rzeczy na temat czakr, ale coś mnie ostatnio tknęło, żeby to sprawdzić. No i masz babo placek. Aż strach się bać, czytając inne rzeczy o czakrach ;) Ale coś czuję, że potrzebuję teraz tej wiedzy. Tak więc, jeżeli ktoś może mi polecić jakieś ciekawe artykuły na temat czakr, to będę wdzięczna :) Aha i nie zapominajcie, że jak wpiszecie w komentarzu link, to dopóki go nie zatwierdzę, on się nie ukaże, bo komentarze z linkiem blog z bliżej nieokreślonych przyczyn uważa za spam. Tak więc spokojnie :)
Korzystając z wolniejszej chwili w pracy, zaczęłam sobie przeglądać różne przepisy na soki, bo zamierzam zacząć szaleć z sokowirówką :D No i tak wertując różne stronki, natknęłam się na małe co, nie co o batatach, a że mam w planie spróbowanie tego warzywa, bo jeszcze nie próbowałam, to zainteresowałam się, co tam jest napisane. No i tak czytam, czytam i nagle wyczytuję nazwę miejscowości, w której obecnie jest Bliźniak. No tak – pomyślałam. Bo przecież to takie normalne, że na pierwszej lepszej stronce o batatach będzie widnieć nazwa tej miejscowości :D
Dzień oczywiście nie mógł się też obyć bez zobaczenia kilka razy jego nazwiska i daty urodzenia ;) No, bo przecież, jak to tak :D
Wiecie, gdy jestem w pracy, to zawsze słucham Radia Złote Przeboje, no i dziś też tak było. Puścili Lionel’a Richie i jego słynne „Hello”. Znam tą piosenkę doskonale, a dziś mnie bardzo uderzyła i coś mi powiedziało, że gdyby mój Bliźniak był piosenką, to byłby właśnie „Hello”… Wzruszyłam się…