Listy do Julii

I naogląda się taki Bliźniaczy Płomień filmu „Listy do Julii” i tak myśli sobie potem: 50 lat? Spoko, mam tyle, mogę poczekać ;)
Och losie ;)
Swoją drogą, to jest PIĘKNY FILM. Jeśli ktoś nie oglądał, to polecam :) A tak w ogóle to jeden z trzech filmów, o których ostatnio intensywnie myślałam, że chcę obejrzeć i voila :) Puścili :) Wczoraj też puścili jeszcze jeden, który chciałam obejrzeć, a dziś i jutro puszczą ten trzeci :) Jupi :)

Bratnia Dusza – mój wiersz

Z serii „moja radosna twórczość” ;) Znowu bez tytułu, bo tak najbardziej lubię. Ale może „Bratnia Dusza”? Hmm…
Napisałam to, gdy jeszcze nie wiedziałam o Bliźniaczych Płomieniach. Nie pamiętam kiedy dokładnie, bo nie mam zwyczaju wpisywać daty w wierszach, wierszykach itd. Ale chyba jednak zacznę to robić.

Żyjesz w określonym schemacie…
żyjesz, ale trochę tak, jakbyś nie żył wcale.
Trzymasz się reguł,
idziesz wytyczoną ścieżką.
Codziennie to samo,
ci sami ludzie, te same miejsca.
Aż tu nagle ona…
nie pasująca do żadnego schematu,
daleko od Twojej ścieżki.
Inna niż wszystko, co znasz,
a zarazem taka znajoma…
Bratnia Dusza…