Chcę zapamiętać, jak najwięcej…

Chcę zapamiętać jak najwięcej z tego życia, tak na wypadek, gdyby obecne wcielenie nie było tym finalnym i gdybym następnym razem musiała sobie znowu wszystko przypominać, gdy Cię spotkam.
Są takie rzeczy, których się nie zapomina i wystarczy dosłownie jedno spojrzenie w oczy, żeby sobie WSZYSTKO przypomnieć. Jedno jedyne spojrzenie, które zmienia życie.

Boszsz, właśnie dostałam SMSa od „wróżki”: „Kochanie, to się stało! Ta osoba będzie w Twoim życiu, bo rozumie już, że Cię KOCHA! „. Głupi SMS, a ja wybuchnęłam płaczem, jak wariatka… Taka sytuacja.

90 Komentarze

  1. Już go lubię! No co za człowiek! Nikus, masz szczęście, że na niego trafiłaś. On wie, on na pewno wie. Boże to piękne, nie znam człowieka, a potwierdza mi moje teorie przez swoją Bliźniaczkę :) MAGIA! :)

  2. Taryn, ja nie do końca jestem przekonana czy to taki sam człowiek z krwi i kosci jak każdy inny….. Ale cieszę się, że mogę, możemy coś przekazac nawet jeśli nie do końca jest to świadome :)

  3. Nikus, to jest piękne, naprawdę piękne :) Nie pojawiłaś się tu przez przypadek i nie przez przypadek mówisz takie rzeczy akurat teraz :) Wiem, że się powtarzam, ale to NIESAMOWITE :) Nie mogę przestać się uśmiechać :)

  4. Przypomniał mi się właśnie twój post Taryn, o tym jak porównałaś BP do Twilight, w momentach kiedy Bella chciała zrobić coś głupiego, Edward zawsze był przy niej :)

  5. Jakie mi to wszystko znajome co pisze Nikuś. Usłyszeć od bliźniaka że się wycofuje z tej relacji bo nas kocha… i dodał, że wierzy że kiedyś to zrozumiem. I mam mu zaufać bo będę z nim aż po ostanie bicie serca i będziemy kiedyś razem. Dla mnie te słowa były ciosem poniżej pasa, doslownie ścięło mnie z nóg. Jak można odejść od kogoś kogo się tak pięknie i bezwarunkowo kocha? Dlaczego? Później to nabrało większego sensu, tak musi być. Staram się to zaakceptować i pilnie odrabiać lekcje. Jeszcze nie zawsze wychodzi bo szaleję z tęsknoty i braku jego obecności.. choć jest caly czas bardzo blisko, najbliżej.. noszę go w sobie.

    Nikus jest mi to bardzo bliskie, bo jestem w podobnej sytuacji jak Ty.

    Mój bliźniak bardzo często mnie porównywał do anioła, mówił że nigdy w niczyjej obecności nie czuł się tak w pełni sobą, że nie musi niczego udawać, upiększać, zakładać masek i że znam go na wylot „od podszewki” takiego jaki jest naprawdę. hehhhhhh… ja przy nim też tak się czułam.. cudowne uczucie.

  6. Ja kiedyś na początku, na samym początku napisałem Jej :
    nie bój się…nie zakocham się. Jestem upadłym aniołem…

  7. A jak jest prawda…?;) czy upadły Anioł ma w sercu tyle pięknych uczuć…:)

  8. Marcel serio? Mój bliźniak też się tak nazywał upadłym aniołem……. hmmm och to bliźniacze myślenie :)

  9. TFlegma, On kiedy odszedł powiedział, że nie kocha, zresztą nie raz to powtarzał, teraz jest tak samo, tyle, ze mowi, ze tęskni i myśli, więc zrozumieć to ciężko a skoro cięzko to może nie trzeba tego rozumieć poprostu.

    Taryn, jak przy porównaniach jesteśmy to chodzi mi bardzo po głowie film „Ptaki ciernistych krzewów” …..

    Upadły Anioł …. moj TF nie lubi tego określenia ale twierdzi, ze są

  10. Wiecie co ja tak sobie myślę, że to właśnie o to chodzi by znaleść te równowagę w sobie…dobro i zło się przenikają. Kiedyś byłam jak to mówi moja przyjaciółka „za dobrą „poswiecalam się dla wszystkich zapominając o swoich uczuciach itd ludzie z czasem widząc wrażliwość potrafią tym zagrać… Zmieniłam TO -nie siebie w środku dalej jestem tą samą dziewczyna .Ale dostrzegam tę różnicę:)

  11. Ale upadłe anioły nie są złe, to istoty które nie mogły oprzeć się ziemskim kobietom, tylko tyle i aż tyle…

  12. Wiedziałam, że tak to odbierzesz ;)) hmmm … a tym „nie upadłym” to ziemscy mężczyźni nie mogą się oprzeć ;) ale tylko tego Jedynego potrafią pokochać i się mu oddać …

  13. Mój Bliźniak też ma znamię, takie fajne małe na karku, uwielbiałam je całować, poważnie:)

    Oczy i głos to chyba cecha rozpoznawcza wszystkich Bliźniaków:)

  14. Dzis rozmawialiśmy, niby wszystko ok ale ciągle mam wrażenie, że mnie okłamuje, że ma kogoś ale widzę z drugiej strony, że ciągnie Go do mnie jak i mnie do niego, choć wkurza mnie czasem. Tak się zastanawiam, może ja się mylę i nie jest to TF…..

  15. Nikus wiesz to , że „iskrzy” to normalne , ale przynajmniej jak już się połączymy z Naszymi kochanymi Blizniakami to będzie można się pięknie godzić ;) p.s ja nie wyobrażam sobie być z kimś innym jak On…nie ma takiej opcji :)

  16. Oj iskrzy Marana iskrzy bardzo tylko nie wiem co z tym fantem robić, wiem natomiast, że nikt nie będzie Nim….

    Taryn, mam i nie chodzi o zazdrość, bo chcę żeby był szczęśliwy, złości mnie kłamstwo!!!

  17. Zatem są tylko 2 opcje albo myli mnie ego, nauczona doświadczeniem z moim mężem źle oceniam Jego albo nie jesteśmy TF

  18. Obstawiam ego, które cały czas chce żyć po staremu i opierać się na starych wzorcach.

  19. Kiedy przychodzą takie dni jak dziś, zastanawiam się czemu rządzą nami jakieś złe „moce” a my słuchamy ich podszeptu. Zrezygnuj, zostaw to, to wszystko bajka. Wiem, że coś klepie mi do ucha te wszystkie bzdury i czuję jak chce mnie odsunąć od Boga. Ciężko jest walczyć ale wiem jedno, nie poddam się temu, nawet jak upadnę to się podniosę, bo choć Anioł nie upada nigdy, to człowiek upada i się podnosi ale nie może upaść tak nisko jak diabeł, żeby nie móc się podnieść …..

  20. 3 tyg. po naszym rozstaniu, mój Bliźniak napisał mi, że zamierza „związać się z pewną kobietą” i posadzić drzewo…
    On wiedział, że Ja bardzo chce mieć z nim dziecko, wiedział gdzie uderzyć by bolało najbardziej, ale w głębi Duszy wiedziałam że to nie jest prawda, On mnie w ten sposób odpychał od siebie, a za kolejne 2 tyg. wypalił z tekstem, że tęskni za zoną, masakra z nim :), prawda jest taka, że jej nie cierpi, więc muszę jednak stwierdzić, że Bliźniaki chyba raczej kłamią.
    A robią to ze strachu, bo jak inaczej to wytłumaczyć?

  21. Są takie chwile, że mimo ciągłego wmawiania sobie, że będzie dobrze itd., to dołek i tak Cię łapie. Łapie, bo ma łapać. Cierpienie jest wpisane w drogę Bliźniaków. Poprzez cierpienie uczymy się doceniać, to co jest najważniejsze w życiu.

  22. Wydaje mi się, że aby zrozumieć naszych Bliźniaków, musimy czytać ich między wierszami, bo jak zrozumieć słowa:
    „Nie będziemy się już widzieć, bo musimy zacząć normalnie żyć”?

    Czyżby właśnie przyznał się do tego, że o mnie myśli i nie może mnie zapomnieć? :)

  23. Nikus uwierz, jeśli to bliźniak odczułabyś że kłamie, tak samo odczuwa się obecność innej osoby w jego życiu… mnie się to zawsze udawało rozpoznawać bezbłędnie. Mój bliźniak wolał uciekać i milczeć niż by miał mnie okłamać, choć bolało to podobnie. On i tak wiedział, że ja wiem…

    A złe dni… musimy je przecierpieć.. po to by się wszystko rozjaśniło i by było lepiej niż gorzej :)))

  24. Mój Bliźniak nie milczał, wręcz przeciwnie, ranił z każdej możliwej strony…jak to bolałoooo :)

  25. Ten kto kocha nie rani ukochanej osoby!!!
    Ten kto kocha osłania, chroni, broni. Tak jest!
    Miłość zadaje cierpienie, zabija? Co to za „miłość”?
    I nie pomogą tu żadne tłumaczenia.
    To my tak chcemy być kochane, że tłumaczymy wszystko aby tylko on był.
    Tyle tylko, że jego i tak nie ma!!!
    To jak fatamorgana.
    To nie może być od Boga!
    On nas kocha prawdziwie. On chce się z nami bawić i radować, a nie cierpieć.

  26. Kochana, czy Ty w ogóle wiesz o czym jest ten blog? :)
    Nie jest o nieszczęśliwej miłości do jakiegoś tam faceta w sukience :)
    Mnie on nie zranił niczym, więc nie pisz mi tu proszę takich rzeczy :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.