Przekaz na dziś i najbliższe tygodnie

Today marks the start of a few very difficult weeks to come as Mercury moves into Scorpio, the sign that stirs up troubles deep inside of you. This is one of Mercury’s most challenging placements, but it can also be the most transformational!

It’s like the caterpillar struggling to become a butterfly — the struggle gives strength to the wings so they can fly. Confronting your old hurts and hang-ups now gives you a profound opportunity to heal and grow. It’s time to… LET IT GO.

Dzisiejszy dzień odznacza się początkiem nadejścia kilku bardzo trudnych tygodni, bowiem Merkury przechodzi do Skorpiona, znaku, który mieli problemy głęboko w Tobie. To jest jedno z bardziej wymagających ulokowań Merkurego, ale takie, które może być też najbardziej przemieniające!

Tak, jak gąsienica walczy, aby stać się motylem — walka daje siłę skrzydłom, aby mogły latać. Skonfrontowanie się ze swoimi starymi zranieniami i kompleksami daje Ci całkowitą możliwość do uzdrowienia i wzrastania. To jest czas, aby… PUŚCIĆ TO.

Źródło: Tarot.com

65 Komentarze

  1. Ze masz zły czas to widzę…ktoś może pomyśleć … dla ludzi ,którzy nie wierzą w prawdziwą miłość nigdy tak naprawdę jej nie przeżyli to wszystko może być bajką. Ale oboje wiemy, że uczucie które trwa tyle czasu nie jest bajka.

  2. No to ja Ci powiem ,bo wcześniej też się bales że to nie prawda, ze wszytko co czujesz to wymysły wkoncu…Jemu chyba nie zależało, ale później zaczynasz układać te układanke w całość i zaczynasz powoli rozumieć co to jest..

  3. A czy zawsze są w życiu problemy. Ja już tak nie myślę. Problemy powstają w głowie.

  4. Właśnie. Czym są przyziemne problemy przy próbie zrozumienia tego co się działo na początku, później w tym najgorszym okresie i teraz. Teraz już wiem znaczy bardziej czuję, ale jest ta odrobina niedowierzania . Ona wie- a ja co mam być świętym? :) błogosławieni którzy nie wiedzieli a uwierzyli?

  5. No i w końcu jakiś pozytyw:) jakbym Cię znała…to bym Ci coś pozyczyla mam odłożona pewna sumę na ślub który odwolalam dla Niego…:)

  6. Ja wiem że powinienem się czuć dobrze,wiem to od dawna. Dla Niej jeśli naprawdę jest tak sensytywna i dla siebie bo wiem że w tym stanie lekkości i radości moje serce jak magnes zaczyna przyciągać same dobre rzeczy, ba pewne zdarzenia wręcz wyglądają jak cuda noo..

  7. Pisałam Ci, że mam intuicję ;) ostatnio wręcz wyborna ;) jakież to cuda? :)

  8. On potrzebuje czasu to najnormalniejsze w świecie…chociaż ciężko znieść tęsknotę..

  9. No różne takie zupełnie drobne typu śpieszę się, a muszę jeszcze wejść do urzędu pod którym nigdy nie ma gdzie stanąć. I myślę sobie ” chcę żeby tu było wolne miejsce” i jest centralnie na wprost wejścia :) no way normalnie przypadek :)
    Ale też i takie życiowe bym powiedział noo..

  10. Na przykład trafiam tu naprawdę przypadkiem, choć możecie nie wierzyć. I jest sobie taka Marana co to szturcha mnie i ciągnie za uszy za jęzor parszywy i wychodzą jakieś pokręcone nieuświadomione lub nie do końca lęki. Czy to nie cud? No Taryn też zrobiła „robotę”. Tępym chłopem to czasem trza potrząsnąć no

  11. Marcel, największą i najlepszą robotę, to Ty zrobiłeś, bo się pięknie otworzyłeś. Dalej już będzie tylko dobra transformacja.

  12. Nie jesteś tępym chlopem, zapewne takim jeżykiem z kolcami ,ale z pięknym środkiem, który lubi schować ;) ojjj są to cuda najprawdziwsze z „niemożliwych” :) p.s Marcel ja nie ciągne za uszy jestem za antyprzemoca ;)
    czuje co Ci w duszy gra…:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.