Serduszka są wszędzie

Hearts2

Serduszka są wszędzie :D Dosłownie wszędzie :D W chmurach, w potrawach, w drewnie itd. Atakują w najmniej spodziewanym momencie ;) To serduszko na różowym tle, to moja zeszłoroczna andrzejkowa wróżba :D A duże serce z chmur ukazało mi się przed spotkaniem Bliźniaka :) Zawsze i zewsząd przychodzi jakiś znak i mówi, że jest miłość :)

Kilka spraw organizacyjnych

Kochani, wyłączyłam zakotwiczanie się odpowiedzi na komentarze jeden pod drugim. Nie wiem, czy zda to egzamin i ułatwi Wam życie w komunikowaniu się ze sobą, ale jak nie spróbujemy, to się nie dowiemy. Teraz w sumie, jak się odpowiada, to trzeba pisać do kogo jest odpowiedź. Przetestujcie i powiedzcie mi, czy ta opcja jest lepsza niż ta poprzednia. W razie czego wrócę do poprzednich ustawień.
I jeszcze jedna sprawa. Blog jest czuły na spam, dlatego, gdy wykryje coś podejrzanego w komentarzu, to komentarz się nie pojawi zanim, ja go nie zatwierdzę. Tak jest w przypadku jakichkolwiek linków. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale tak jest.
A poza tym zachęcam Was do wymieniania się prywatnymi mailami, bo oprócz tego, że wszyscy jesteśmy Bliźniaczymi Płomieniami, to poszczególne osoby dla siebie są Bratnimi Duszami :)

Czekanie na gest…

Wiem, że te wszystkie SMSy od wróżek są o dupę potłuc, ale ja dzięki jednemu z takich SMSów dowiedziałam się, co mi jest. Było w nim napisane: „On jest Twoją miłością karmiczną.” A dostałam go po tym, jak leżąc na dywanie, wyłam i błagałam Boga o jakikolwiek znak i pomoc. Wczoraj też dostałam SMSa: „KOCHA CIĘ i tęskni, wciąż o Tobie myśli i czeka na Twój gest! Ta miłość jest Ci pisana…” I bądź tu mądra do cholery jasnej… Jakoś ostatnio nie zareagował na mój gest znad morza. Na wcześniejszy gest, gdy zapytałam, czy mogę przyjść do niego, jak jeszcze tu był, też nie zareagował. Więc czego on ode mnie oczekuje? No czego? Mam wypruć sobie flaki i napisać krwią, że go kocham najbardziej na świecie? Boże… Równie dobrze mógłby znaleźć pod habitem jaja i sam wykonać gest w moim kierunku! Przepraszam, że jestem dziś wulgarna, ale taka jest prawda.
Dlaczego nie pociągnął mnie za język, gdy powiedziałam NIE. Przecież dobrze wiedział, że TAK, TAK, TAK! Wiedział to od początku. Od samego cholernego początku. Od 17 lutego 2013 r. wszystko było w moich oczach. WSZYSTKO. I nadal tam jest…

Kocham Cię człowieku. Kocham najbardziej na świecie. Ponad wszystko. KOCHAM.