148 Komentarze

  1. Zastanawiam się co ja robię. Wczoraj stwierdziłem że nie spełniam wymogów „programu” twinflames i odpadam. A dziś w SOBOTĘ ! Kiedy lubię się wyspać budzę się o 7 i piszę bzdury na jakimś „nawiedzonym” blogu :)
    Jeśli już nie mógłbym spać to jest co najmniej kilka stron na które z upodobaniem zaglądam.

  2. Ją idę na prawdziwy spacer o 20na pewne osiedle…na pewną ławeczke obok pewnego sklepu abc:)

  3. Na tej ławeczce rozumiem się spotykaliście ? Ty naprawdę mnie z kimś mylisz. Bo mi te „dane” nic nie mówią.

  4. No to lipka. Na moim osiedlu nie ma abc mało tego jest kilka sklepików ale przy żadnym nie ma ławeczki :(. Ale to byłoby niesamowite. Rozmarzyłem się.

  5. Oj bardzo niesamowite. .wydaje mi się, ze abc bynajmniej zawsze są tam jak to przy sklepie pijaczki i muszą dodać swoje 3grosze. A ławeczka jest na przeciwko jego bloku wzdłuż takiego „trawnika” ,klombu tak wiem u Ciebie nie ma ;) Ostatnio jak szłam akurat znalazłam z kumpela na trawie jeża:) było dość ciemno, ale tak się „rzucał” w oczy, ze masakra. On też taki „jeż” z wierzchu ma „kolce” i lubi się skulic do środka, ale znajdę na ten pancerz sposób:)bynajmniej ja tylko mówię, że idę na spacer tyle:)

  6. Dlaczego u mnie nie ma żadnej ławeczki. DLACZEGO! Nie mogło by się to tak skończyć a właściwie zacząć od nowa, ale zgodnie z teorią obie strony muszą być gotowe na BYCIE RAZEM więc to chyba jeszcze nie czas. Co ciekawe najpierw Ty piszesz „czuję że to ty” później ja tak czułem a wyobraźnia w tym czasie robi swoje. I jest to dobry dowód na moją teorię o wmawianiu sobie. Wystarczy jeden punkt zaczepienia i przez to że tak baaardzo chcemy zaczyna się tkanie iluzji. To jest to co ciągle powtarzam „prawdy nie da się pogodzić ze złudzeniami”. Ech…chyba się dziś napiję. Twoje zdrowie „siostro” powodzenia i bądź czujną w obserwowaniu ławeczki :) jeże tak łatwo i często na nich nie siedzą . A u mnie jeśli faktycznie jest bliźniakiem to chyba Ona ucieka. Choć … Najpierw sama chce się spotkać. Ale teraz nie odzywa się ponad tydzień ??? Coś jest nie tak.

  7. Dziwne to wszystko :D
    Ja postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce po weekendzie :)
    Nic do stracenia.

  8. Hmm przed postem powiedziałam do siostry – napiszę,ze nie ma żadnej ławeczki ;) czyżbym „znała” aż tak bardzo kogoś „przypadkowego” nie sądzę:p, ale rozumiem co chcesz przekazać…ten jeż akurat siedział sobie pod jego blokiem ;) Jak już mówiłam, mam w sobie duużo wiary i nadzieji a przede wszystkim miłości do NIEGO. To dziękuję:)p.s gdzie będziesz pił? Pub, imprezka? :)

  9. Tak :) zrobię sobie jednoosobową imprezkę , może starszy się ze mną trochę napije. Pofilozujemy trochę o naturze rzeczywistości :)

  10. AAA popsułaś magię : było po 74 posty w artykułach o zaćmieniach :)
    Teraz będzie straszna klątwa :)Starszym synem. Ojciec już imprezuje gdzieś indziej może w lepszej rzeczywistości ;)

  11. Ojej zepsułam magię ;) trzeba będzie to naprawić ;))) p.s współczuję ,ale patrząc na ten świat na pewno jest mu tam lepiej…:)

  12. Nie czuję żalu. Czuję że wiem jak to jest wszystko skonstruowane. Teraz będziemy musieli napukać 174 posty niema innego wyjścia. Sprawa jest poważna :) Tylko jak tu zaraz Taryn wpadnie to pozamiata za spamerstwo :)

  13. Więc wyjaśnijmy sobie podstawy. W Matrixie był słynny tekst „there is no spoon” przerobię to na: there is no ławeczka. Tak mi będzie łatwiej. Na chwilę chociaż oszukam Matrix. Męczy mnie to czemu Ona tak bardzo radykalnie ucieka. Nic nie pisze – kamień w wodę. Co znowu zrobiłem nie tak? Chyba wiem. Albo naprawdę wyczuła, że się spinam.

  14. Każdy się spina…to normalne ;)))w całej swojej „nienormalnosci” a idę na ten mój spacerek za chwilkę ;))ogólnie jest zimno..ale jakby „ktoś” miał %%% pewnie byłoby cieplej…;)

  15. Przykro mi ale tu nie ma ławeczki. Ale gdzie … Spytała Kitka. Tu mam dobry grzejnik. Moje serce zamieniło się w reaktor już dawno. Można się dobrze ogrzać :) Ale zabiegana jestem …

  16. No właśnie . Kitka wiedziała by co to znaczy reaktor z serca I ” zabiegana jestem ” :( jesteś podróbką tak jak ja i tyle.

  17. Fakt o fajnej godzinie to dodałeś. ..:) za dużo tu „przypadkow” ,ale skoro Cię Adam to przerasta to ja SAMA cudów nie zrobię..Chciałam porozmawiać i nie myśl, że tylko TY cierpiales nie wiesz ile przeplakalam nocy :((( p.s myślę, ze kitka duuuzo nie wie !

  18. Staram się Ciebie zrozumieć mam nadzieję, że Ty mnie też to wszystko nie jest łatwe jak widzisz, ale możliwe…zaufaj sercu i uwierz w końcu w NAS. I nie chowaj się do środka jak ten jeż:)

  19. Znam Cię lepiej niż kitka…dobrze, wiesz ,że bylibyśmy szczęśliwi jak nikt i nikt NAM siebie nie zastąpi. ..

  20. A napisz jeszcze raz Kitka z małej litery :/. Jak mamy napukać te 174 posty to trzymaj fason. :)

  21. Mam ochotę dzisiaj ja się napić…Ooo ja zawsze trzymam fason! Nawet siedząc na „ławeczce” przez godzinę :/ p.s miłego wstawania bez bólu brzucha i głowy ;)

  22. Nie wiem gdzie siedziałaś wczoraj ale po tym co pisałaś to też bym się ze wstydu nastukał
    P.s. Nic mnie nie boli bo niby czemu ? :) ja już kiedyś w naszą rocznicę siedziałem na ławeczce o tej samej godzinie ale nie pod sklepem i nie na moim osiedlu. Także wiem jak to jest.

  23. Układ postów się jakoś magicznie zmienił …tylko, że inne rozmowy stały się nieczytelne :) dziwne to. Tak jakby tylko nam miało być wygodnie ?

  24. Dobrze, że „nie wiedziałeś „.Czemu wstyd?uczucie bardzo przykre:(,ale nie pierwszy raz je przeżywam…kiedyś gdy tak bardzo mu ufalam jego była chciała oskalpowac mi twarz i wydzwaniala cała noc bolało jak cholera, ale i tak bardzo go kochałam i nie potrafiłam zapomnieć. Nie mogę do dziś..każdy nie został „oszczedzony.” przez swój własny strach. A to gdzie wtedy przesiedziales? :) p.s tak wszystko jest tutaj magiczne:)

  25. Pisałeś, że będziesz pić, więc tylko pisze, żeby Cię dziś brzuch i głowa nie bolala ;)

  26. A co do wstydu, gdy się kogoś naprawdę kocha to niedbam o opinie innych ludzi…oni i tak nigdy nie zrozumia co TY czujesz.

  27. No naprawdę nie wiem gdzie siedziała Marana i marzł jej tyłek :)
    Wiem gdzie siedzieć mogła Kitka.
    Tam gdzie ja wtedy. Na ławeczce :)…
    Na duuużym placu
    P s nic mnie nie boli oprócz serca :(
    Dużo „trenuje” więc odporność jest :)

  28. A ja właśnie wróciłam z kościoła byłam się pomodlić za takiego jednego barana;)…i siebie steskniona owieczke..:( prosiłam Pana Boga o oczyszczenie naszych serc z tego całego syfu w środku:/

  29. Nie chodź do kościoła siostro nawet nie wiesz do kogo się tam modlisz. Ale na pewno nie do Boga lub jak tam kto lubi nazywać. A teraz Cię mdli . Wampiryzm energetyczny pierwsza liga :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.