Milan Kundera – cytat

“Miała straszną ochotę powiedzieć mu jak najbanalniejsza z kobiet: Nie puszczaj mnie, przytul mnie do siebie, trzymaj mnie, zawładnij mną, bądź silny! Ale to były słowa, których nie mogła i nie umiała wypowiedzieć.”

- Milan Kundera
„Nieznośna lekkość bytu”

Boże, jakie to jest bardzo o mnie! Zawsze chciałam nie mieć tych cholernych skrupułów, zawsze chciałam nie mieć tego cholernego szacunku do tego kim mój Bliźniak był. Za każdym razem, gdy widziałam mojego ukochanego, chciałam po prostu tak bez żadnego lęku, co ludzie pomyślą, jak to odbiorą, podejść do niego i wtulić się w te kochane ramiona, w tą kochaną klatkę piersiową. Gdy poszłam do niego chciałam mu powiedzieć WSZYSTKO, kosztem zrobienia z siebie kompletnej idiotki, ale stało się na opak. Wszystko było na opak. I mój pierwszy SMS do niego wyszedł na opak i nasza rozmowa wyszła na opak i potem moje zachowania też na opak. Często się zastanawiam, jakim cudem, takie inteligentne byty jakimi są dusze, mogły umówić się na robienie takich głupot na Ziemi ;) Bo przecież, jeśli weźmiemy to wszystko do qpy, to wychodzi z tego jedna, wielka głupota, którą najzwyczajniej w świecie można by było po ludzku przedyskutować i dojść do jakiejś konkluzji, no ale po co, skoro można sobie na wszelkie możliwe sposoby to utrudnić :D Można przecież zasiać wokół siebie tyle ferementu, niepewności, rozterek, że szok. No i przecież po co rozmawiać, skoro można wszystko przemilczeć ;) Po co próbować wyjaśniać sobie niejasności, skoro można dorobić do tego swoją własną historyjkę, a co za tym idzie, oskarżyć Bliźniaka, że jest taki, śmaki i owaki. A potem umierać każdego dnia z żalu… Ech ;) Idę kontynuować swój (głupi) dramat ;) Dobranoc :)

38 Komentarze

  1. Dokładnie tak jest jak piszesz. Też to zrozumiałam całkiem niedawno i mój bliźniak mam wrażenie że też… Tylko wiesz, zastanawia mnie jedno … jeśli dwoje bliźniaków „puści” to na pastwę losu… to co wtedy? Zaczną przemilczać pewne sprawy albo gryźć się w język by nie wypalić z czymś z przeszłości a nawet teraźniejszość będzie zakłamana … bo czujemy co innego niż wyrażamy w tych grzecznych i poprawnych słowach. Gdzie w tym wszystkim autentyczność? Jeszcze nie wiem po co ta lekcja w naszej relacji… i staram się pilnie ją odrobić by się dowiedzieć.

    Wspominając irracjonalne zachowania… przypomniało mi się jak pierwszy raz powiedziałam mu że go kocham… w jakże „normalny” sposób.. bo od niego już uslyszałam to już kilkukrotnie. Zadzwoniłam po godzinie 2 w nocy :D bo właśnie wtedy poczułam że jest to właściwy moment :D a on … przebudzony ze snu, a jak sie cieszył i mowił .. ze już od dawna to czuje i wie o tym :) i mówił o mocy tych dwoch magicznych słów i że teraz to kwestia czasu jak walnie grom z jasnego nieba :) o mamo … jak ja wszystko pamiętam :)

    Nie wszystkie te idiotyczne zachowania są negatywne, też należy o tym wspomnieć. Bo są takie co dodają skrzydeł i nam i bliźniakowi ..a takich co opisalam powyżej mamy w swoim dorobku równie wiele :) I dalej uważam, że trzeba podążać za głosem serca i nie hamować takich odruchów .. bo kto wie .. może nasz bliźniak właśnie na to czeka skoro mamy takie sygnały :)

    I dlatego mnie dziwi teraz ten dziwny zastój w naszej relacji.. z jednej i drugiej strony … jakby to zniknęło … spało i czekało na coś co to przebudzi i przywróci do życia. Bo tak spokojnie jeszcze nigdy nie było ;)

  2. Hej!
    Miałam w planach nie udzielać się na blogu przez jakiś czas – czekam sobie spokojnie na rozwój wydarzeń, ale właśnie naszła mnie szalona myśl!
    A gdybyśmy tak zsynchronizowali zegarki i w tylu ilu nas jest i chce to zrobić- o konkretnej godzinie: najlepiej jakiejś typu 22:22 – pomyśleli o tym samym. Poprosili Boga o jasność na drodze, o wsparcie! Teraz kilkoro z nas bardzo potrzebuje tego wsparcia – sporo się ruszyło! Ustalilibyśmy myśl przewodnią – krótką ale identyczną ! Co Wy na to?

  3. Proponuję 11:11, dnia o wibracji 11 ;) To wypada 03.10.2014 r.
    Myśl przewodnia: Żeby zarówno nam samym, jak i siostrom oraz braciom Bliźniakom, wyjaśniły się wszystkie zawiłe kwestie, powodujące niejasności i niedopowiedzenia. Ponadto poprośmy o cierpliwość, dużo cierpliwości i siłę, aby móc pokonać wszelkie przeszkody.

  4. Moim zdaniem akceptacja, to nie jest puszczenie wszystkiego na pastwę losu. To jest pogodzenie się z sytuacją i mielenie tego w sobie, tak żeby było dobrze. Fakt, że jest spokój, nie znaczy, że nic się nie dzieje. Akurat u Bliźniaków milczenie oznacza to, że dzieje się WSZYSTKO ;)

  5. Ciesze sie ze sie zgadzacie;) 3.10 dla mnie osobiscie jest wazny! Wiec jestem za!!! Tylko boje sie 11:11 bo w ciagu dnia zebysmy sie nie pogubili! czy nie latwiej wieczorem? Mysl Taryn- idealna ale moze by ja uproscic;) Tak zebysmy powiedzieli to samo;) Ale fajnie:)Mauro- super z synchornizacją:)

  6. Nastawiasz budzik i jazda ;)
    Co do myśli, to była propozycja, także przedstawiajcie również swoje :)

    „Żeby fałsz na drodze Bliźniaków przegrał z prawdą.”

  7. dla mnie 3.10 też jest ważny !
    to rocznica kiedy poszedłem jak ofiara na ołtarz :)

  8. Ale żem trafiła z tą datą ;) A raczej samo się trafiło, bo w tym roku ma wibrację 11 :)

  9. mi się podoba Taryn !
    zrobie tak dzisiaj na próbe z pełną koncentracją :)
    a co mi szkodzi :)
    a 3.10 zrobie to uroczyście :)

  10. super fajnie trafiłaś jak z niejedną sprawę. Kochana jesteś tyle chyba mogę powiedzieć :D bez zobowiązań oczywiście :)

  11. Gdy suma dnia wynosila 11 wtedy spotkalismy sie z Blizniakiem po raz pierwszy,to bylo 12.01.2014 ;)

    03.10.2014 Jestem z Wami !!!

  12. Pierwsza Ogolnoeuropejska wspólna Modlitwa BP:) Czad!
    Mamy chwile to przemyslmy tekst! Nas dzieli 11 dni…taak- to dobra data;)
    Widzisz Mauro- Special Edition for You;)

  13. Dołączam się i ja, genialny pomysł 3.10 będę z Wami :) Myślę, że to co najważniejsze już zostało napisane. Dodam jeszcze żeby to nasze paskudne ego roztopiło się w miłości :)

  14. Taryn o mamo ! masakra ! idealna data….dla mnie to jest również bardzo bardzo ważna data….;)

  15. Ooo, może to być nawet dobra myśl przewodnia: żeby ego roztopiło się w miłości :)
    Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły? :)

  16. Ażeby udało nam się w końcu porozumieć w realu bez żadnych przeszkód i barier…

  17. Twiny :) Specjalna edycja dla specjalnego faceta :)
    Dziękuje, że tyle nie przypadków mi się trafia.

    Powiem Wam szczerze, że przyda się wszystko w tej drodze bo rollercoaster uczuciowy u mnie rozpoczą się na maksa. Wydaje mi się, że w dużej mierze sam od jakiegoś czasu zacząłem się nakręcać pozytywnie choć może niekoniecznie powinienem to robić. Wydaje mi się że tak bardzo chce być szczęśliwy, że szukam go wszędzie w najmniejszym skrawku ziemi i to mnie gubi. Bliźniaczkę widze wszędzie, wszędzie znaki, śmieje się na przemian z płaczem. Dziś to już wogóle miałem masakrę. Czasami wydaje mi się że ja tak bardzo chce być z nią że cały świat jakby mi to powtarzał a jednocześnie zamykał drogę. Tak jakby to wszystko działo się u mnie w głowie. Szkoda gadać!

  18. dokładnie tak, tylko najgorsze że ta słodycz pachnie wszędzie, a mój mózg dodaje do tego wszystko i z jednego zapachu potrafi zbudować cały świat wokół. To jest naprawdę wykańczające momentami bo nie wiesz czy już ześwirowałeś czy dopero się to stanie.

  19. Wiem, coś o tym, ale zapewniam Cię, że nie ma tu nic z ześwirowania. Prawdziwe uczucia i tyle. Chcemy, czy nie, one są i nie znikną, bo sobie powiemy żeby znikały albo coś.

  20. Wiem, nawet nie próbuje tego zmuszać. Chyba bardziej próbuje zmusić się żeby się aż tak tym nie przejmował ale tego też się nie da zrobić. Dokładnie to są prawdziwe uczucia których z nikim innym na świecie nie da się przerobić tylko z tą drugą połówką. Te uczucia dokładnie wiedzą kiedy mają wyskoczyć i pokazać Ci o co w tym wszystkim biega bo nawet nie chodzi tylko biega :)

  21. Taryn czy Ty też masz taką obsesję na punkcie swojego BP jak ja na punkcie swojej ? wiem że glupie pytanie ale jednak odpwoiedź chciałbym uzyskać

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.